Pierwsze przebiegnięte kilometry nie należą do najłatwiejszych, ale cieszą ogromnie. Wiedzą coś o tym uczestniczki Biegów Kobiet, które swoją biegową przygodę rozpoczynały z Marzeną Michalec. Od trzech lat, w kilku polskich miastach organizowane są zawody biegowe dla pań pod hasłem Bieg Kobiet - „Zawsze pier(w)si”. W tym roku my także biegniemy z ekipą pozytywnie zakręconych kobiet i zachęcamy do aktywności sportowej w Łodzi, Poznaniu i Warszawie!

Endorfiny robią swoje, a widok ponad tysiąca uśmiechniętych pań dodaje mocy. Biegać może każdy – na starcie Biegów Kobiet stają panie w różnym wieku i co najważniejsze, na mecie każda z nich jest bohaterką!

Tegoroczne Biegi Kobiet to już trzecia edycja imprezy, która gości we Wrocławiu, Świdnicy, Warszawie, Poznaniu, Łodzi i Gdyni. O „różowej” imprezie połączonej z edukacją dotyczącą profilaktyki raka piersi jest bardzo głośno i cieszy się ona dużym zainteresowaniem „zabieganych” pań. Chociaż nie tylko one stają na starcie. Nie brakuje też mężczyzn, którzy poza konkurencją postanawiają przyłączyć się do biegowej ekipy i także przemierzają kilometry ze swoimi kobietami. Niektórzy biegną całymi rodzinami - z małymi dziećmi w wózkach. Nie brakuje również czworonogów. Zabawy i pozytywnych emocji jest mnóstwo. A prawdziwa eksplozja endorfin zaczyna się już na rozgrzewce – kilkanaście minut przed startem. Wtedy panie pokazują swoje sportowe oblicze. Uśmiechy nie schodzą im z twarzy, a nogi same rwą się do biegania!

fot. www.kobietawbiegu.pl

- Od kilku miesięcy biegam z sąsiadką po parku, a o Biegu Kobiet dowiedziałam się z internetu. Na początku bałam się tych pięciu kilometrów, ale teraz jestem taka szczęśliwa. Do domu wrócę dziś z pierwszym medalem! Kto by pomyślał, że po czterdziestce zostanę sportowcem! – mówi Ania, którą spotkałyśmy na Biegu Kobiet w Łodzi.

Takie radości to niezły motywator do aktywności sportowej i konsekwencji. A kiedy zobaczymy, że nie jesteśmy same w naszej biegowej pasji to już krok do tego, aby połączyć siły z innymi dziewczynami, które tak jak my biegają i czują się z tym młodsze, piękniejsze, zdrowsze i po prostu szczęśliwsze. Bo o to szczęście właśnie chodzi w bieganiu! Wie o tym najlepiej dziewczyna od której wszystko się zaczęło.

fot. www.kobietawbiegu.pl

„Z pasji rodzą się najlepsze pomysły, a jeśli troskliwie i z cierpliwością będziemy tą pasję rozwijać odkryjemy w tym przepis na szczęście!” – to życiowe motto inicjatorki projektu „Kobieta w biegu”. Marzena Michalec od kilku lat motywuje dziewczyny do aktywności fizycznej i profilaktyki raka piersi. Sama doskonale wie jak ważne jest badanie. Uporała się z guzem piersi i teraz przypomina dziewczynom, że regularne badania i odpowiedzialne podejście do swojego zdrowia to klucz do tego, aby cieszyć się nim jak najdłużej. Przy okazji służy radami, dopinguje, wkłada w Biegi Kobiet serce, czas i siły. Po prostu kobieta instytucja!

W niedzielę, 25 czerwca na starcie Biegu Kobiet w Łodzi stanęło ponad 1000 kobiet. To fantastyczny wynik! Kalendarz różowych, biegowych imprez nie jest jeszcze zamknięty. Kolejne odbędą się w Poznaniu (1 października 2017) oraz w Warszawie (22 października 2017). Każdej z nich będzie przyświecała idea „Zawsze pier(w)si” będąca przypomnieniem o tym, że nie można się poddawać i zaniedbywać własnego zdrowia, a profilaktyka jest niezwykle ważna w walce z rakiem, który co roku atakuje w Polsce 14 tysięcy kobiet!

Zatem drogie Panie – jeśli nie zdążyłyście wziąć udział w Biegu Kobiet w Łodzi, nic straconego – śledźcie pilnie doniesienia medialne, a może to właśnie w Waszym mieście zagości ta impreza. A oprócz biegania pamiętajcie, że warto się badać! W pojedynku z rakiem macie ogromne szanse! Dbajcie o siebie!

fot. www.kobietawbiegu.pl

Author: Redakcja