Żal marnować czasu w domu, gdy za oknem pogoda mobilizuje do wystawienia nosa za drzwi. Nie trzeba czekać na realizację wakacyjnych planów, latem można sobie fundować urlop od codzienności regularnie. Szykować śniadanie na balkonie, pakować koszyk piknikowy z obiadem albo na kolację umawiać się nad rzeką. Jedzenie w plenerze smakuje zdecydowanie lepiej. Warto się o tym przekonać.

Można narzekać, że przeprawa w pracy zawsze trwa zbyt krótko, nie ma szans na wykorzystanie energii lata, które przemyka obok niezauważalnie. Albo wycisnąć z niego wszystko, co oferuje i cieszyć się nim zawzięcie na każdym kroku. Nawet wakacje w mieście mogą być udane, wystarczy dać im szansę i spojrzeć na nie przez inny pryzmat.

Ranny ptaszek na wakacjach

Na początek pobudka. Pół godziny wcześniej niż wskazuje budzik. Wykreowany dobry nastrój zrównoważy krótszy sen. Dajcie szasnę organizmowi na wakacyjny powolny rozruch. Niech też ma urlop od pospiechu i nadmiaru obowiązków. Usiądźcie z ulubioną filiżanka kawy albo herbaty na balkonie, tarasie, w ogrodzie. Skupcie się na rzeczywistości wokół nie na tym, ile zadań do wykonania przed nami. Poczujcie ciepły wiatr, pierwsze słoneczne zawadiackie płomienie słońca. Nie trzeba jechać daleko, by dostrzec niezwykłe rzeczy. Przygotujcie sobie napój inny niż zazwyczaj. Wymknijcie rutynie. Zamiast małej czarnej tonic espresso. Hit lata w nadmorskich barach, może być z powodzeniem serwowany i na Waszym balkonie. Przepis jest prosty, do odtworzenia nawet bez ekspresu, więc notujcie i korzystajcie:

Tonic espresso:

  • filiżanka mocnego espresso
  • 150 ml ulubionego toniku
  • plasterek cytryny
  • kostki lodu

Do wysokiej szklanki wlej tonik, dodaj lód i bardzo powoli wlewaj świeżo zaparzoną kawę. Napój będzie miał dwie wyraźne warstwy. Udekoruj go plastrem cytryny.

Jeśli potrzebujecie porannego orzeźwienia w innej postaci – spróbujcie kawy z sokiem pomarańczowym i tymiankiem. Latem lepiej postawić na lżejsze duety, znaleźć alternatywę dla mleka. Sok z cytrusów godnie je zastąpi, zniweluje ból głowy i zaskoczy komitywą, jaką tworzy z cierpką kawą. I zaserwuje Wam zupełnie nienachalnie namiastkę wakacji.

Kawa tymiankowa

  • filiżanka cafe cereme
  • sok i skórka z całej pomarańczy
  • kilka kostek lodu
  • pół łyżeczki świeżego tymianku

Do blendera wlej świeżo zaparzoną kawę, dodaj sok z pomarańczy, nieco tymianku i kostki lodu. Zmiksuj ma mocnych obrotach, tak by wszystkie składniki się połączyły, a na wierzchu napoju powstała kremowa pianka. Przelej kawę do szklanki, posyp resztą tymianku i skórką z pomarańczy.

Na większy apetyt

Rozpoczęcie poranka z takim przytupem zaostrza apetyt, więc zamiast po pracy wracać do nużącej codzienności, spakujcie kosz piknikowy, koc i zaproście najbliższych na popołudnie w plenerze. W ofercie nie musicie mieć 5 daniowego menu, wystarczy sałata z dobrym sosem, ugotowana wcześniej kasza wymieszana na miejscu ze świeżymi warzywami, pokrojone owoce, kawałki ulubionego sera, chrupiąca bagietka. Do wyboru według uznania. Chodzi o nastrój, znacznie łatwiej ten wakacyjny stworzyć w parku, nad rzeką, w lesie niż w domu. Wydłużenie dnia o te kilka przyjemniejszych godzin, zwolnienie siebie z obowiązku, nabranie dystansu, skorzystanie z wakacji w pełni. Nawet bez zarezerwowanego biletu. Pikniki dopuszczają pasażerów na gapę.

Piknikowa sałatka z kaszy kuskus, szpinaku i malin

  • szklanka kaszy kuskus
  • 100 g świeżego szpinaku
  • szklanka malin
  • 2 łyżki płatków migdałowych
  • garść świeżej mięty
  • kilka plastrów sera koziego
  • 4 łyżki oliwy
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • sól/pieprz

Kaszę opłucz, zalej wrzątkiem, zostaw do napęcznienia pod przykryciem. Przestudź. W tym czasie umyj szpinak i maliny. Płatki migdałowe podpraż na suchej patelni. Miętę posiekaj. W miseczce wymieszaj oliwę z solą, pieprzem, posiekaną miętą i sokiem z cytryny. Zimną kaszę przełóż do pudełka na wynos, dodaj szpinak i maliny, polej sosem i posyp płatkami migdałów. Wymieszaj dopiero przed podaniem.

Kanapki z twarożkiem i grillowanymi morelami

  • 4 kromki pieczywa lekkiego
  • 2 twarde morele
  • 4 łyżki kremowego twarożku
  • 2 łyżki świeżej bazylii
  • łyżka miodu

Rozgrzej patelnię. Morele wypestkuj i pokrój w cienkie plastry. Na gorącą patelnię wlej miód, a potem dodaj morele. Podgrzewaj przez 3 minuty. W tym czasie na kromkach chleba rozsmaruj twarożek. Na nim ułóż ciepłe owoce z miodem. Posyp posiekanymi listkami bazylii. Każdą kromkę przykryj drugą, przekrój i zapakuj do pudełka.

Podróż za jeden uśmiech

Rozejrzyjcie się wokół i sprawdźcie, ile miejsc do okrycia wciąż przed Wami w najbliższym sąsiedztwie. Skorzystajcie z tych wakacyjnych długich dni, przyjaznej temperatury i wyruszcie ku przygodzie. Takiej, co kryje się nawet za rogiem, a smakować może zachwytem. Zima i jesień odbierają szansę na intensywne doznania, zniechęcają ponurą aurą, mżawką i błotem. Lato daje pole do popisu, wyciąga kusząco rękę i zaprasza do przygody. Wcale nie trzeba sztywno trzymać się schematów. Można odstawić auto na parkingu, wsiąść na hulajnogę i czmychać przez miasto z rozwianym włosem. Świat widziany z perspektywy roweru też wygląda inaczej i jakoś tak łatwiej dostrzec jego rozmaite kolory. Dobrze jest latem częściej niż zazwyczaj umawiać się z przyjaciółmi na niezobowiązujące pogaduchy, zaproponować im wycieczkę do parku, rozłożyć koc i leniwie patrzeć w gwiazdy. Można z tej okazji zrobić kilka past z sezonowych, najlepszych warzyw – zielonego groszku, papryki, pomidorów i maczać w nich wafle czy chrupkie pieczywo. Do tego lemoniada z jagodami i miętą albo ogórkowa doprawiana bazylią. Nic więcej do szczęścia w takich okolicznościach nie potrzeba.

Pasta z pieczonej papryki

    • 4 czerwone papryki
    • papryczka chili
    • 2 ząbki czosnku
    • 4 małe sucharki
    • pół szklanki orzechów włoskich
    • 5 łyżek oliwy
    • 4 łyżki wody
    • sól do smaku

      Papryki umyj, wydrąż z nich gniazda. Pokrój na mniejsze kawałki. Ułóż na blaszce do pieczenia, skrop łyżką oliwy. Posyp posiekanymi ząbkami czosnku. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni, piecz paprykę przez pół godziny. Potem gorącą przełóż do blendera, dodaj pozostałe składniki i zmiksuj na gładką pastę. Dopraw do smaku. Gotową pastę zapakuj do słoika.

      Pasta z ciecierzycy i botwinki

    • szklanka ugotowanej ciecierzycy – może być z puszki
    • 5 ugotowanych buraków z botwinki
    • ząbek czosnku
    • 200 ml jogurtu naturalnego
    • sok z połowy cytryny
    • garść natki kolendry
    • łyżka sezamu
    • sól, pieprz

Sezam upraż na suchej patelni do zarumienienia. Buraki pokój w kostkę i przełóż do blendera, dodaj ciecierzycę, sok z cytryny, czosnek, kolendrę, jogurt i zmiksuj na gładką pastę. Dopraw solą, pieprzem. Pastę zapakuj do słoika.

Nie szukajcie wymówek, tylko okazji, by spędzić barwne wakacje. W mieście między pracą i rozmaitymi zobowiązaniami to także możliwe. Wystarczy jedynie zaplanować ucztę w plenerze, czerpać obficie z naturalnej witaminy D, której dostarcza słońca. Ona poprawia nam nastrój i dodaje energii. Lato jest zbyt krótkie, by przegapić jego uroki. Lepiej nasycić się nimi na zapas i zapakować masę urokliwych i smacznych wspomnień. Trzeba tylko ruszyć się domu, do czego usilnie namawiam. Organizujcie wyśmienite przygody.

Sylwia Majcher

Author: Sylwia Majcher

dziennikarka, blogerka i mama, której dzieci najbardziej lubią czarne oliwki i hummus. Absolwentka wielu kursów kulinarnych w Polsce i za granicą oraz studiów podyplomowych związanych z żywnością na warszawskiej SGGW. Kolekcjonuje książki kucharskie i przepisy z całego świata oraz kulinarne wspomnienia z podróży. W nowych miejscach zamiast muzeów odwiedza lokalne targowiska. Gotuje sezonowo, choć lubi smakowe eksperymenty. Swoimi przepisami dzieli się na blogu: kuchniawformie.pl

zobacz artykuły