Czas wełnianych swetrów, grubego koca i długich wieczorów trwa w najlepsze. Można ocieplić go dodatkowo wyjątkowym naparem i syropem. Takim, który nie tylko rozgrzeje zmarznięte ciało, ale i je wzmocni. Odpowiednie składniki do niego można znaleźć tam, gdzie nikt się nie spodziewa.

Napary mogą powstać zarówno z owoców, jak i warzyw. Nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystywać do nich także skórki oraz obierki. W nich kryje się sporo dobrej mocy w postaci witamin! Rewelacyjnym i zaskakującym jednocześnie pomysłem będzie użycie do zrobienia kreatywnego smakowo naparu z pulpy po wyciśnięciu świeżych soków. Gdy więc znudzą się Wam babeczki lub ciasta z takich resztek, ususzcie je i zaparzcie.

Można pokombinować z dodatkami, bo na przykład pulpa z marchewki całkiem rozsądnie połączy się z cynamonem i skórką marchewki. Dla zaostrzenia i budowania odporności warto dorzucić do niej kurkumy lub imbiru. Jabłkowe pozostałości wybrzmią elegancko w parze z melisą i miętą. Lubią też towarzystwo goździków i cynamonu. Kardamon i gałka muszkatołowa je zaostrzą. Wyrazistości natomiast doda anyż. W każdym wariancie jabłkowy napar uspokaja i rozluźnia.

Jeśli hodujecie na parapecie świeże zioła, z sukcesem możecie wykorzystać też ich łodygi. Same listki niech doprawią dania, a posiekane i ususzone końcówki zmieńcie w nietypową aromatyczną herbatę, która przyda się przy zimowym spadku odporności. Łodygi i niewykorzystane liście selera mogą pomóc przy wzdęciach i kolkach. Mają więcej potrzebnego nam magnezu niż reszta warzywa, powinny więc być częściej doceniane.

Łupiny cebuli też mają swoją wartość, choć pierwsze wrażenie na to zupełnie nie wskazuje. W naparze z nich tymczasem kryje się mnóstwo wapnia, magnezu, chromu, selenu, żelaza i potasu. Pomaga przy problemach z gardłem, kaszlem i infekcjach moczowych. Woda z łupin czosnku odmładza i świetnie oczyszcza cerę. Ta śmiała teza została poparta naukowymi badaniami. By jednak woda działała skutecznie trzeba pić co najmniej cztery szklanki dziennie przez dziesięć dni w każdym miesiącu. Nawet twarde skorupki orzechów włoskich mogą się na coś przydać. Dzięki nim Wasze zęby będą zdecydowanie bielsze, a włosy bardziej lśniące.

Skórka z pomarańczy może zmienić się w syrop, który będzie pysznym uzupełnieniem kawy czy herbaty. Ususzona skórka z cytryny zagra rolę posypki, jaka przyda się do owsianki i aromatyzowania ciasta. Niech tam trafi, bo ma w sobie nawet dziesięć razy więcej składników odżywczych niż sam owoc. Zawiera między innymi witaminę A, C, magnez i potas. Napar ze skórki cytryny usprawnia trawienie, niweluje wzdęcia i przyśpiesza utratę kalorii. Najlepiej napój pić dwa razy dziennie, na czczo, pół godziny przed śniadaniem i kilkanaście minut po obiedzie. Regularność potęguje działanie cytrusów.

Przy problemach z uciążliwymi zaparciami pomóc powinna skórka od bananów. Trzeba ją wyparzyć, potem ugotować i zmiksować z dodatkiem płatków owsianych. Napar z niej poprawia samopoczucie, bo w skórce banana jest kwas tryptofan, który uruchamia produkcję serotoniny, neuroprzekaźnika, jaki ma wpływ na nasz humor.

Na energię możemy też liczyć pijąc napar ze skórek granatu. Pomaga pozbyć się z organizmu niepotrzebnych pasożytów, warto o nim pamiętać w czasie zatrucia. W sklepach ze zdrową żywnością można nawet kupić ususzoną skórkę granatu, ale ja namawiam do przygotowania jej w domu, zawsze wtedy, gdy zjecie już soczyste i też pełne witamin pestki.

Dość charakterny, ale bardzo skuteczny w starciu z infekcją górnych dróg oddechowych będzie napar ze skórek imbiru i kurkumy. Jeśli nie dacie rady pokonać ich ostrej bariery, po przestudzeniu wmieszajcie do napoju nieco miodu. Koniecznie naturalnego, najlepiej sprawdzi się lipowy lub gryczany, który spotęguje działania.

W czasie uporczywego przeziębienia poszukajcie w kuchennych szafkach resztek korzennych przypraw. Połamane laski cynamonu, wysuszona wanilia, kawałki goździków czy kardamonu. Z nich też dacie radę przygotować odżywczy napój, który pozwoli szybciej poradzić sobie z chorobą. Ten napar też można dosłodzić miodem i sokiem z pomarańczy.

Liczę, że udało mi się Was tymi opowieściami o fantastycznym wpływie skórek i obierków na nasz organizm zaintrygować na tyle, że teraz czekacie na konkretne przepisy.

Przygotowałam 5 najbardziej skutecznych i uniwersalnych, które możecie pić na przemian. Pamiętajcie, że dla dobrego efektu najważniejsza jest ciągłość. Napar na konkretną dolegliwość trzeba pić przez kilkanaście dni, a potem rozpocząć kolejną kurację. Warto uwierzyć, że skórki mogą dostać drugie, wartościowe życie!

Napój z łupin czosnku

  • garść łupin czosnku
  • 1,5 szklanki wody
  • łyżeczka miodu

 

Wodę zagotować i przestudzić. Do ciepłej, ale nie gorącej dodać miód, wymieszać, wsypać umyte łupiny czosnku i przykryć talerzykiem. Zostawić do naciągnięcia na co najmniej 6 godzin.

Napar z łupin orzechów

 

  • łupiny z 10 orzechów włoskich
  • 2 szklanki wody

 

Łupiny przełożyć do garnka, zalać zimną wodą i gotować przez kwadrans. Po tym czasie pozostawić do wystygnięcia. Schłodzonym płynem można czyścić zęby – tak by zniknął z nich osad. Najlepiej codziennie przez 2 tygodnie. Jeśli chcemy odżywić włosy, łupiny należy gotować przez godzinę i ciepłym naparem wypłukać umyte włosy.

Herbata z pulpy po wyciśnięciu soku jabłkowego lub jabłkowo – buraczanego

 

  • 2 szklanki pulpy po wyciśnięciu soków
  • łyżeczka miodu
  • sok z cytryny
  • kawałek laski cynamonu

 

Pulpę ususzyć – można wysypać ją na papier i zrobić to na kaloryferze lub w piekarniku. Ususzoną pulpę przełożyć do słoika i przechowywać w suchym miejscu. Do przygotowania herbaty wyjąć jedną łyżkę i wsypać do zaparzacza. Dodać cynamon i zalać całość wrzątkiem. Zostawić do nasiąknięcia na kwadrans, a potem doprawić sokiem z cytryny.

Napar ze skórek granatu

 

  • skórki z granatu
  • kilka łodyg mięty
  • łyżeczka skórki z pomarańczy

 

Skórkę z granatu wyparzyć i drobno pokroić, a potem ususzyć. Można wysypać ją na papier i zrobić to na kaloryferze lub w piekarniku. Ususzoną pulpę przełożyć do słoika i przechowywać w suchym miejscu. Do przyrządzenia naparu wyjąć ze słoika 2 łyżeczki, wsypać do szklanki, dodać posiekane łodygi mięty i skórkę z pomarańczy. Zalać wrzątkiem. Zostawić do nasiąknięcia na 5 godzin, a potem odcedzić i wypić.

Suszone skórki granatu można też zmiksować na puder i wymieszać z jogurtem naturalnym, a potem nałożyć na twarz w postaci maseczki. Taka pielęgnacja odżywia skórę i powinna trwać 20 minut.

Napar ze skórek imbiru i kurkumy

 

  • łyżeczka skórek imbiru
  • łyżeczka skórek kurkumy
  • łyżeczka miodu gryczanego
  • szczypta pieprzu cayenne
  • 1,5 szklanki wody

 

Skórki przełożyć do garnka, dodać pieprz i gotować przez 10 minut. Po tym czasie wyjąć, odcedzić i napój przelać do szklanki. Gdy nieco przestygnie wymieszać z miodem.

Życzę Wam zdrowia i rozgrzania!

Sylwia Majcher

Author: Sylwia Majcher

dziennikarka, blogerka i mama, której dzieci najbardziej lubią czarne oliwki i hummus. Absolwentka wielu kursów kulinarnych w Polsce i za granicą oraz studiów podyplomowych związanych z żywnością na warszawskiej SGGW. Kolekcjonuje książki kucharskie i przepisy z całego świata oraz kulinarne wspomnienia z podróży. W nowych miejscach zamiast muzeów odwiedza lokalne targowiska. Gotuje sezonowo, choć lubi smakowe eksperymenty. Swoimi przepisami dzieli się na blogu: kuchniawformie.pl

zobacz artykuły