WHO – Światowa Organizacja Zdrowia, która nie bez przyczyny uznawana jest za godne zaufania źródło wiedzy (między innymi) o zdrowym stylu życia służącej profilaktyce chorób cywilizacyjnych. Jeśli WHO rekomenduje określony sposób postępowania, to stoją za tym mocne przesłanki. Jednym z przykładów jest ograniczanie podaży sodu w diecie, co ma bezpośredni związek z ilością soli w codziennym jadłospisie.

Ale ja nie solę!

Być może nawet nie solisz, bo słyszałeś, że „to niezdrowe”. Niestety – w dobie przetworzonej żywności istnieje ryzyko przekroczenia dziennej bezpiecznej dawki.

Ciekawostka: Sportowcy mogą spożywać większe ilości soli ze względu na większą utratę sodu z potem.

Ile soli można jeść?

Wytyczne WHO mówią o ograniczeniu podaży sodu poniżej 2g/dzień, co jest równoznaczne ze spożywaniem mniej niż 5 gramów soli*. To tyle, co mała, płaska łyżeczka.

Dla osób dbających o zdrowie taka ilość nie brzmi jak wyzwanie. Jednak to może się zmienić, gdy weźmiemy pod uwagę sól dodawaną do produktów zjadanych przez nas każdego dnia.

Przykłady:

  • Chleb pszenno – żytni = 1,5-2 g soli /100 g produktu
  • Polędwica sopocka = 2,5 g / 100 g produktu
  • Śledzie = 3,8 g soli/ 100 g produktu
  • Ser feta = 3,3 g soli/100 g produktu
  • Salami = 4,3 g soli / 100 g produktu
  • Ser żółty= 4 – 5 g soli/ 100 g produktu
  • Oliwki zielone marynowane = 6 g soli/ 100 g produktu

    Co to oznacza w praktyce? Jeśli w pracy zjadasz dwie kanapki (łącznie 4 kromki chleba) z plastrem sera i wędliny, możesz przekraczać dzienne dopuszczalne spożycie soli.

    Pamiętaj, że 5 gramów soli jest uznawane za górną granicę dziennego spożycia, co nie jest równoznaczne z „ilością rekomendowaną”. Niektórzy radykalni eksperci sugerują ograniczenie spożycia soli do… 1 g dziennie.

    Prawdziwy problem mają fani fast-foodów, dań instant, gotowych sosów czy dań do odgrzania w mikrofali. Nie dość, że źródłem sodu jest w nich sól, to wtóruje jej glutaminian sodu. Jeden burger popularnej sieciówki dostarcza tyle sodu, ile wynosi górna dopuszczalna granica spożycia. A jeśli dodasz do zestawu obficie solone frytki…

    Oczywiście tak, jak w jeden dzień nie da się uleczyć choroby tak samo przewlekły problem ze zdrowiem nie powstanie w jeden dzień. Jednak w perspektywie długofalowej częste stołowanie się w restauracjach typu fast food i spożywanie soli w nieograniczonych ilościach może przynieść niepożądane skutki uboczne. Jakie?

    *Rekomendacje nie dotyczą osób z hipernatremią.

    Dlaczego warto ograniczyć spożycie soli?

     

    Warto ograniczyć sól w codziennej diecie, aby:

  • Usprawnić gospodarkę wodną organizmu (co w niektórych przypadkach może poskutkować redukcją cellulitu – sód zwiększa zatrzymywanie wody w organizmie)
  • Zmniejszyć ryzyko nadciśnienia (bądź zredukować jego poziom)
  • Zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka żołądka
  • Zapobiegać rozwojowi kamicy nerkowej
  • Zapobiegać pozostałym chorobom układu krążenia np. miażdżycy, zawałom, udarom
  • Jeśli jesteś młody, argumenty dotyczące różnych jednostek chorobowych mogą Cię nie przekonywać. Napiszę więc bardziej dosadnie. Miażdżyca, nadciśnienie, udar, zawał serca należą do chorób układu krążenia, które stanowią najczęstszą przyczynę zgonów w Polsce. W tym niechlubnym rankingu wyprzedają nawet nowotwory.

    Jak zredukować ilość soli w diecie?

    Krok po kroku. Stopniowo zmniejszaj ilości soli używanej jako przyprawy i eliminuj z jadłospisu produkty (lub potrawy) będące jej źródłem.

    Kubki smakowe początkowo będą domagać się większych porcji soli, ale z czasem uda Ci się zmniejszyć ich oczekiwania. Jeśli zmiany okażą się dla Ciebie bardzo trudne, kup w aptece sól niskosodową (wyróżnia się 30-40% niższą zawartością sodu, niż sól tradycyjna).

    Powodzenia!

    Źródło: Wytyczne WHO dot. spożywania sodu przez dzieci i dorosłych, 2012

Dr Lifestyle

Author: Dr Lifestyle

Dietetyk blogujący o zdrowym podejściu do zdrowego stylu życia, odchudzaniu bez nakazów i zakazów, pozytywnej motywacji, podróżach i tematyce kobiecej.

zobacz artykuły