Z nami zdrowo
Zaloguj się

Logowanie

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Pamiętaj mnie
Zaloguj się za pomocą konta
Smaczne inspiracje 2019-10-31

Wieprzowina z woka z ryżem

Jedna z najbardziej znanych potraw z prowincji Hunan. Jest pyszna a do tego bardzo prosta i szybka

... Czytaj więcej...

Zdrowe i pyszne słodycze to nie tylko te bazujące na wymyślnych składnikach. Możesz zrobić je z produktów, które są stałym elementem Twojej kuchni. Mam dziś dla Ciebie jedne z moich ulubionych, prostych w wykonaniu babeczek, które zrobisz ze zwykłego białego ryżu. Co więcej, gwarantuje Ci, że już po pierwszym kęsie pokochasz ich smak!

Babeczki ryżowe z malinami nawet i mnie zaskoczyły. Jedząc je zapominam, że ich głównym składnikiem jest zwykły, ugotowany ryż. Babeczki smakiem i konsystencją przypominają serniczki jaglane. W sumie, wielu moich znajomych je z nimi myli, gdyż nie spodziewają się, że można zrobić coś słodkiego z ryżu. Co więcej, słodycz, która tak bosko smakuje!. Delikatny smak babeczek skontrastowałam z soczystymi, lekko kwaskowatymi malinami, które według mnie pasują tu idealnie. Jeśli chcesz, użyj innych owoców lata - jeżyn, porzeczek czy borówek. Będzie nadal pysznie!

Babeczki ryżowe z malinami

(12 sztuk)

  • 200 g ryżu do risotto Sonko (możesz użyć każdego białego)
  • 300 g banana (waga bez skórki)
  • 100 g syropu klonowego / miodu
  • 40 rozpuszczonego oleju kokosowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki mąki kokosowej

dodatkowo: maliny (lub inne owoce)

Ryż gotuję do miękkości w wodzie, na małym ogniu pod przykryciem. Ugotowany,przestudzony ryż blenduję z pozostałymi składnikami na gładką masę. Masę przekładam do formy na muffiny wysmarowanej olejem. W każdą z babeczek wbijam 3-4 maliny. Całość wkładam do piekarnika nagrzanego dp 180 st C (termoobieg) na ok.25-30 min.

Smacznego!

Batoniki! Kto ich nie lubi? Szczególnie takich, które łączą w sobie pyszny smak i zdrowie. Co więcej, które sprawdzą się idealnie jako przekąska po treningu. Takie są właśnie te batoniki! Pełne ziaren i roślinnego białka. W dodatku, banalnie proste w przygotowaniu. To przepis, który polubi każdy nie lubiący godzinami siedzieć kuchni, a jednocześnie chcący zjeść coś wyjątkowego, zwłaszcza jeśli chodzi o zawartość białka. Co więcej, wegańskiego i nie zawierającego w sobie ani grama glutenu i cukru.

Wszelkiego rodzaju zdrowe batoniki to słodycz, którą staram się zawsze mieć w domu. Robi się je niezwykle szybko, długo zachowują świeżość (do tygodnia), a co najważniejsze stanowią słodką i jednocześnie pełnowartościową przekąskę, którą mogę zabrać ze sobą praktycznie wszędzie. Ta zdrowa słodycz to także dodatkowe doładowanie energetyczne, gdy ciało i umysł odmawia posłuszeństwa.

A że dużo trenuję i potrzebuję dużej ilości pełnowartościowego białka, bardzo często stawiam na zdrowe przekąski zawierające komosę ryżową, która posiada wszystkie potrzebne nam aminokwasy. Wrzucam ją nawet do batoników! Tak! Bo komosę można jeść także na słodko, a jej orzechowy posmak wspaniale uzupełnia smak słodyczy. Odkąd więc po raz pierwszy spróbowałam batoników z komosy ryżowej, stały się one moim numerem jeden - idealną przekąską po treningu!

Potreningowe batoniki z komosy ryżowej

  • 100 g komosy ryżowej 3 kolory od Risana
  • 200 ml mleka roślinnego
  • 250 g banana (waga bez skóry)
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 100 g syropu daktylowego
  • 100 g masła orzechowego
  • 150 g płatków owsianych
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 50 g nasion słonecznika
  • 50 g pestek dyni
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 3/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/3-1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej

Komosę ryżową gotuję na miękko w mleku (ok. 20-30 min), na małym ogniu, pod przykryciem, nie mieszając. Ugotowaną komosę pozostawiam do ostudzenia. Banany, masło orzechowe,syrop daktylowy blenduję na gładką masę. Do masy dodaję komosę ryżową, pozostałe składniki i dokładnie mieszam, najlepiej rękoma. Masę na batoniki przekładam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (20x20cm). Całość wyrównuję i bardzo mocno przygniatam do spodu. Blaszkę wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C (termoobieg) na ok. 30 min. Wyciągam z piekarnika i pozostawiam do przestygnięcia na ok. 30 min. Po tym czasie masę tnę na podłużne batoniki i zostawiam do całkowitego ostygnięcia. Zimne już batoniki przekładam do szczelnego pojemnika i trzymam w lodówce do tygodnia!

Cukinia należy do warzyw, które nigdy mi się nie nudzi i z chęcią wykorzystuje ją w rozmaitych przepisach. Uważam, że ma ona wielki potencjał, który uwalnia się wraz z naszą wyobraźnią.

Z cukinii można zrobić praktycznie wszystko - makaron, placuszki, ratatuj, pasztety, ciasta... Pamiętajmy jednak, że czasem najłatwiejsze rozwiązania bywają najpyszniejsze. Przykładem tego jest faszerowana cukinia pysznym farszem, w którym wykorzystałam mix ryżu basmatii z ryżem dzikim od Risana. Z efekcie końcowym z prostych składników powstała potrawa doskonała.

W mojej kuchni ostatnio panuje prostota. Delektuje się smakiem sezonowych warzyw i daniami prostymi, aczkolwiek wyjątkowymi poprzez połączenia smakowe. Taka jest właśnie ta cukinia faszerowana ryżem w meksykańskim stylu. By ją stworzyć, chwyciłam za zaledwie kilka składników, które zawsze mam w mojej kuchni - ryż, pomidory suszone, passatę pomidorową, kukurydzę, kapary... Nawet nie spodziewałam się, że otrzymam tak pyszne danie, którego musisz koniecznie spróbować! Szczególnie, że jego przygotowanie jest tak banalnie proste!

 

Cukinia faszerowana na ryżem w meksykańskim stylu

(3-4 porcje)

  • 4 cukinie
  • oliwa z oliwek extra virgin
  • sól pieprz

Cukinie myję, przekrawam na pół, wydrążam pestki i układam na blaszce do pieczenia skorą ku dołowi. Całość skrapiam oliwą, solę oraz pieprzę i wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C (termoobieg) na ok. 30 min.

farsz:

  • 100 g mieszanki ryżu basmatii z dzikim od Risana
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 400 g passaty pomidorowej
  • 240 g kukurydzy
  • 5 suszonych pomidorów z zalewy
  • 1 łyżka kaparów, z grubsza posiekanych
  • 1 łyżka octu jabłkoweg
  • 2 łyżki nieaktywnych płatków drożdżowych
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka wędzonej, słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki ostre papryki
  • duża szczypta pieprzu cayenne (opcjonalnie)
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek extra virgin

dodatkowo: świeża kolendra

Ryż gotuję według podstawowego przepisu. Na patelni podsmażam na oliwie pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy ta się zarumieni dodaję posiekany drobno czosnek i pokrojone w kostkę suszone pomidory. Chwilę smażę. Następnie wrzucam kukurydzę i kapary. Całość zalewam passatą pomidorową. Dodaję przyprawy, nieaktywne płatki drożdżowe i ocet jabłkowy. Mieszam. Całość podgrzewam przez ok. 5 min, co jakiś czas mieszając, by zredukować sos. Do sosu wrzucam ugotowany ryż i mieszam. Farszem wypełniam wgłębienie cukinii i wkładam je z powrotem do piekarnika na 10 min. Przed podaniem posypuję je świeżą kolendrą.

Smacznego!

Nie wiesz, co przygotować z ostatnio bardzo popularnej komosy ryżowej? Spieszę Ci na ratunek! Mam dla Ciebie coś banalnie prostego w przygotowaniu, a jednocześnie niezwykle pysznego - Sałatkę z komosy ryżowej z zielonymi szparagami i brzoskwiniami. Uwielbiam to połączenie smakowe, tym bardziej, że dzięki niemu częściej jadam komosę ryżową, która obfituje w duże ilości pełnowartościowego białka. Warto więc uwzględnić ją w swojej diecie, zwłaszcza gdy jesteśmy osobami bardzo aktywnymi fizycznie.

Kiedy zaczynałam moją przygodę ze zdrową kuchnia, długo nie mogłam przekonać się do komosy ryżowej. A bo zdrowa, to trzeba jeść... Jeść na siłę? Nie! Żadna przyjemność! A jedzenie ma być przede wszystkim przyjemnością! Na szczęście, okazało się, że po prostu nie potrafiłam poprawnie przygotowywać komosy, gdyż nie miałam pojęcia z czym ją łączyć i jak wykorzystywać w mojej kuchni. O ile sucha, ugotowana komosa ryżowa może nie być czymś dla Ciebie atrakcyjnym to Sałatka z komosy ryżowej z zielonymi szparagami i brzoskwiniami brzmi już bardziej zachęcająco, nieprawdaż? Taka forma quinoa smakuje jak niebo i mogłabym ją jeść codziennie! Musisz jej spróbować!

Sałatka z komosy ryżowej z zielonymi szparagami i brzoskwiniami (2 porcje)

  • 100 g komosa ryżowa 3 kolory Risana
  • 1 pęczek (500 g) zielonych szparagów
  • 5-6 soczystych brzoskwiń
  • 2-3 duże garście rukoli
  • 1 łyżka nasion słonecznika
  • olej do smażenia

Dressing:

  • 3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 2 soku z cytryny
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka syropu daktylowego

Komosę ryżową od Risana gotuję według podstawowego przepisu.

Zielone szparagi myję, osuszam, pozbawiam końcówek, kroję na mniejsze kawałki i wrzucam na rozgrzany olej. Całość na patelni lekko solę, pieprzę i smażę ok. 5-10 min. Szparagi mają być zrumienione, miękkie ale nadal jędrne. W międzyczasie na drugiej patelni przysmażam z obu stron do zarumienienia brzoskwinie pokrojone w ćwiartki lub w ósemki. Do ugotowanej komosy ryżowej dodaję połowę sosu i mieszam. Na talerzach wykładam rukolę, komosę ryżową, kawałki zielonych szparagów i brzoskwinie. Całość skrapiam resztą dressingu i posypuję nasionami słonecznika.

Dressing:

Wszystkie składniki dokładnie mieszam.

Kto nie kocha placuszków? A co dopiero tych, które łączą w sobie wyjątkowy smak i wartości odżywcze? Takie są właśnie te placuszki z rabarbarem, których bazą jest królowa kasz - kasza jaglana.

Tak proste i pyszne w wykonaniu, że polecam zrobić ich podwójną porcję, by móc zapakować je w lunchbox i zabrać ze sobą na piknik, lub do szkoły i pracy. Na zimno smakują równie znakomicie!

Kto nie kocha rabarbaru i kaszy jaglanej? A jeśli nie kocha, zaraz to zrobi, gdyż połączenie delikatnej w smaku kaszy i wyraźnego, kwaskowatego rabarbaru jest czymś doskonałym. Ową doskonałość zamknęłam w zwykłych placuszkach, którymi możesz raczyć się na śniadanie, obiad czy kolację i to bez wyrzutów sumienia, gdyż słodkość ta to samo zdrowie. A jeśli zapas placuszków się skończy, szybko możesz dorobić następną porcję, gdyż zrobienie ich jest banalnie proste i nie potrzebujesz do tego wymyślnych składników. Możesz także sam pobawić się smakiem. Nie lubisz pomarańczy? Pomiń ją! Dodaj więcej cynamonu lub wzbogać swoje placuszki o mielony kardamon czy gałkę muszkatołową. Zamiast masła orzechowego wrzuć tahini lub rozpuszczony mus kokosowy. Baw się smakiem i stwórz swój ideał placuszków! Ja Ci dziś podaję przepis na mój :) 

 

Placuszki jaglane z rabarbarem

ok. 7 placuszków

  • 100 g kaszy jaglanej Risana
  • 200 ml mleka roślinnego (do ugotowania kaszy) + 80 ml do rozrzedzenia masy
  • 50 g masła orzechowego
  • 80-100 g ksylitolu
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • 20 ml soku z pomarańczy
  • 1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 40 g budyniu waniliowego lub skrobi ziemniaczanej
  • 100 g rabarbaru pokrojonego w 1 cm kostkę

dodatkowo: olej do smażenia i ulubione dodatki do placuszków

Kaszę jaglaną gotuję według podstawowego przepisu w mleku roślinnym.

Ugotowaną, przestudzoną kaszę blenduję na gładko z resztą mleka roślinnego i wszystkimi składnikami oprócz rabarbaru.

Wrzucam rabarbar i mieszam.

Na patelni, na niewielkie ilości oleju smażę placuszki z obu stron na rumiano (ok. 1 czubata łyżka ciasta na jeden placek), uważając, by się nie przypaliły. Obracam je wtedy, gdy widzę, że po brzegach się ścinają.

Dobrze mieć w swoim kulinarnych repertuarze nieskomplikowane w wykonaniu, nie wymagające wymyślnych składników przepisy. Tak proste, że aż wstyd ich nie zrobić. Tym bardziej, że w zamian za 5 min pracy, otrzymasz pięknie pachnący i pyszny, a co najważniejsze - zdrowy wypiek. Tak więc - zakasujemy rękawy i bierzemy się do roboty. Smak tych babeczek ryżowych z bananem, masłem orzechowym i figami powali Cię na kolana!

Kiedy mam ochotę upiec coś słodkiego, a w domowej spiżarni panuje pustka, z racji wielkich zapasów mrożonych dojrzałych bananów, stawiam na wszelkiego rodzaju babeczek, ciastek i chlebków bananowych.

Nikt nigdy z tego powodu nie narzeka, gdyż zarówno ja, jak i moi bliscy jesteśmy miłośnikami wypieków pachnących bananem, niezależnie w jakiej postaci i z jakimi dodatkami by nie były. Moja zamrażalka jest więc pełna bananów. Tak na wszelki wypadek, gdyby komuś w nocy przyśnił się zapach pieczonych bananów, a zachcianka byłaby tak silna, że nie dałaby czasu bananom na dojrzenie.

Rano można zakasać rękawy i upiec proste babeczki ryżowe z bananem, masłem orzechowym i figami.

Babeczki ryżowe z bananem, masłem orzechowym i figami

(ok. 10 babeczek)

  • 150 g ryżu białego okrągłego Risana
  • 300 g banana (waga bez skórki)
  • 100 g masła orzechowego
  • 50 g ksylitolu
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie (40 g) budyniu waniliowego lub śmietankowego
  • 6 dużych fig, pokrojonych w niewielką kostkę

Ryż gotuję według podstawowego przepisu. Pozostawiam do ostudzenia. Wszystkie składniki oprócz ryżu i fig blenduję na gładką masę. Dodaję ryż oraz figi i mieszam.

Masę przekładam do formy z wgłębieniami na muffiny wysmarowanymi olejem. Całość wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 st. C (termoobieg) na ok. 30 min (do zarumienienia się babeczek).

Babeczki pozostawiam w formie do ostudzenia.

Smacznego!

 

 

Strona używa plików cookies, aby ułatwić Tobie korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Więcej informacji