Stylowo zdobią, a przy okazji zamieniają dwutlenek węgla w tlen. Naturalne oczyszczają powietrze i nawilżają. Rośliny mają niesamowitą energię, którą warto wykorzystać dla lepszego samopoczucia i zdrowia. 

Dom bez kwiatów bywa smutny. Wiem coś o tym, bo gdy mój synek zaczął wspinać się na parapety i obrywać, a potem także zjadać liście, musiałam na kilka miesięcy znacznie ograniczyć swoją roślinną kolekcję. Nieustająco miałam poczucie niedosytu. Tak bardzo byłam przyzwyczajona do widoku zieleni i tego obłędnego zapachu, który działał kojąco, że brak dotkliwie odczuwałam Doniczkowe skarby ustawiane na parapetach, podłogach i specjalnych kwietnikach zdobią bowiem nie tylko wnętrze mieszkania. Ich moc zielona moc kojąco wpływa na naszą psychikę i emocje. Dlatego dekorując dom kwiatami dobrze jest wybierać je świadomie i brać pod uwagę ich dobroczynne właściwości. Może ich być o wiele więcej, niż nam się wydaje. 

Kwiaty w domu i w biurze 

Kwiaty wykonują sporą pracę w pomieszczeniach, w których my realizujemy swoje zawodowe zadania. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile są w stanie dla nas zrobić i jak bardzo nam pomagają. Są nieocenionym wsparciem w miejscach, w których najczęściej korzystamy z komputera. Rośliny doniczkowe oczyszczają powietrze ze szkodliwych substancji, takich jak benzen i formaldehyd, a także aceton i trójchloroetylen uwalniający się z monitorów. Potrafią nas także odstresować i uspokoić. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że są uzdrowicielkami duszy. Już samo patrzenie na nie działa kojąco, pielęgnowanie nas relaksuje i pozwala nawiązać z kwiatami nietypową więź. Tym, którym trudno w to uwierzyć, zalecam roślinną terapię.

Wybór ma znacznie

Nie tylko wygląd roślin się liczy, znacznie cenniejsze są ich właściwości. Szykowna kwiatowa stylistyka potrafi zachwycić, ale jeszcze przyjemniej jest łączyć piękny wygląd z pragmatyzmem i wybierać kwiaty, które w ofercie mają solidne wsparcie dla naszego organizmu. Niektóre gatunki najlepiej sprawdzą się w sypialni, inne w nasłonecznionym salonie, są też takie stworzone do egzystencji w biurze. Nawet, jeśli jesteście roślinnymi laikami, możecie  bez problemu skomponować dobry zestaw kwiatów, które wpłyną przyjemnie na Wasze życie.  Poznajcie 5 roślin, które mają niesamowitą moc.

Skrzydłowiat – idealny do sypialni

Piękne lancetowate liście, o intensywnie zielonym kolorze, wychylające się na wszystkie strony ze wspólnego środka. Latem, a w sprzyjających warunkach nawet zimą – uroczy kwiatostan w formie kolby na długich łodygach. Tak w naszych mieszkaniach prezentował się będzie skrzydłowiat. Nazwę ma wdzięczną i wygląd także niczego sobie. Ze względu na swoje dobroczynne właściwości, doskonale sprawdza się w sypialni. Neutralizuje groźne toksyny, oczyszcza powietrze i uwalnia sporo wody. Dziękidużym liściom nawilża powietrze lepiej niż niejedna maszyna. Skrzydłowiat w sypialni sprzyja regeneracji organizmu, gdy leżymy błogo z książką w dłoniach. W sezonie grzewczym zapobiega wysuszeniu śluzówki nosa, może nas delikatnie chronić przed infekcjami. Warto go też postawić w pokoju dziecięcym, szczególnie jeśli mamy w domu małego alergika lub astmatyka.

Bluszcz – w domu, w biurze i na balkonie

Ten nieco zapomniany, znany wszystkim ze swojej wytrwałości w pięciu się w górę bluszcz, to roślina o wielu właściwościach. Do tego jest niewymagająca – wystarczy raz w tygodniu pamiętać o podlaniu jej i zapewnieniu odpowiedniej infrastruktury do wspinaczki. Bluszcz świetnie oczyszcza powietrze z toksycznych substancji. Znakomicie nadaje się nie tylko do domu i biura, ale też na balkon czy taras. Bluszcz jest dobry na początek naszej przygody z kwiatami, bo jego trwałość i brak wymagań nie zniechęcą nas w tworzeniu roślinnych kompozycji.

Wężownica – w trosce o dotlenienie organizmu

Sansewieria gwinejska, potocznie zwana wężownicą lub językami teściowej to bardzo estetyczny kwiat o barwnej dla oka kolorystyce. Charakterystyczne, wysokie i grube liście rosną w sposób zwarty i sztywny, dzięki czemu roślina nie zajmuje dużo miejsca, za to znakomicie się prezentuje. A do tego spore liście wężownicy wytwarzają dużo potrzebnego nam tlenu. Kwiat funkcjonuje sprawnie, choć nie dostrzegamy zachodzącym w nim reakcji. Większość roślin w ciągu dnia pobiera dwutlenek węgla i oddaje tlen, a nocą proces jest odwrotny. Wężownica natomiast wytwarza tlen przez całą dobę – także, gdy smacznie śpimy. Dzięki temu znakomicie nadaje się do sypialni – zapewnia śpiącym organizmom odpowiednie dotlenienie. Co istotne, ta piękna roślina doniczkowa znacząco redukuje ilość alergenów w powietrzu. Do tego jest wyjątkowo łatwa w utrzymaniu i nie wymaga dużego nasłonecznienia – można ją śmiało postawić nawet w głębi pokoju. 

Zamiokulcas – weteran wśród roślin doniczkowych

Soczyście zielony zamiokulcas zamiolistny to roślina o bardzo atrakcyjnym wyglądzie. Na strzelistych łodygach rosną niewielkie, mięsiste liście. To jedna z najwytrwalszych roślin doniczkowych. W ostatnich latach zamiokulcas zdobył ogromną popularność – głównie ze względu na swój modny wygląd i skromne wymagania. Podobnie, jak bluszcz sugerowany jest początkującym opiekunom roślin doniczkowych, przyda się w domu i w biurze. Nie tylko doskonale oczyszcza powietrze, ale też wykazuje właściwości uspokajające. W biurowej przestrzeni, gdzie stresujące sytuacje pojawiają się niepostrzeżenie, zamiokulcas wesprze pracowników w radzeniu sobie z nadmiernym napięciem. 

Aloes na wszystko

Nieco bardziej wymagający w uprawie jest aloes drzewiasty. To jednak roślina, której warto się poświęcić. Nie tylko skutecznie filtruje powietrze, ale też ma mnóstwo właściwości zdrowotnych. Podnosi odporność, przyspiesza gojenie ran i owrzodzeń, a nawet egzemy. Z aloesu drzewiastego można też przyrządzać dobroczynny sok – zarówno do picia, jak i leczenia zewnętrznego. Roślina ta wymaga dużego nasłonecznia – najlepiej, aby stała na  parapecie od strony południowej. Aloes doskonale sprawdzi się w sypialni.

To zestaw dość uniwersalny, idealny na pierwsze wzmocnienie. Jeśli go wykorzystacie i poczujecie moc roślin, pewnie będziecie chcieli sięgnąć po więcej. Nie wahajcie się, rośliny zupełnie darmowo fundują nam pokłady dobrej energii. Kwiaty są najskuteczniejszym sposobem oczyszczenia powietrza. Łapią kurz, pochłaniają wilgoć i niwelują wpływ szkodliwych substancji na nasz organizm. Rośliny wspierają nas cały czas, ich tempo pracy się różni, ale efekt zawsze jest dla nas korzystny. Troszczmy się więc o nie właściwie. Gdy rośliny lubią cień, stawiajmy je w nim, gdy wolą słońce, niech staną na parapecie od południowej czy zachodniej strony. Podlewajmy je co 2-3 dni, rośliny lubią wilgoć, ale nie powódź. Wiosną dobrze jest je wspomóc nawozem, po to, by przetrwały jak najdłużej. Gdy nasze kwiaty będą silne i zdrowe, ich właściciele też poczują się lepiej. 

 

Sylwia Majcher

Author: Sylwia Majcher

dziennikarka, blogerka i mama, której dzieci najbardziej lubią czarne oliwki i hummus. Absolwentka wielu kursów kulinarnych w Polsce i za granicą oraz studiów podyplomowych związanych z żywnością na warszawskiej SGGW. Kolekcjonuje książki kucharskie i przepisy z całego świata oraz kulinarne wspomnienia z podróży. W nowych miejscach zamiast muzeów odwiedza lokalne targowiska. Gotuje sezonowo, choć lubi smakowe eksperymenty. Swoimi przepisami dzieli się na blogu: kuchniawformie.pl

zobacz artykuły