Wiosna to idealny czas, żeby wziąć się za swoją aktywność i zwiększyć trochę obroty. Coraz dłuższy dzień i cieplejsza pogoda to idealna okazja, żeby zmobilizować się do wiosennego wyzwania! O dziwo, wcale nie potrzebujesz do tego rosnącej liczby treningów, dodatkowego karnetu na siłownię ani trenera personalnego. Czasami wystarczy zmienić kilka rzeczy w naszym harmonogramie dnia, by uzyskać jeszcze lepsze efekty bez wyczerpujących ćwiczeń i poświęcania na to wielu godzin. Jak?

ZWYKŁE AKTYWNOŚCI, DUŻA RÓŻNICA

Bardzo często próbując uzyskać konkretną sylwetkę czy popracować nad naszym zdrowiem, skupiamy się tylko na naszych treningach. Warto jednak pamiętać, że doba ma 24 godziny - a zaplanowane ćwiczenia to tylko procent tego czasu. Jeśli dodamy do tego fakt, że nie zawsze jest czas na trening i że czasami musimy odpuścić ćwiczenia - to okazuje się, że tej naszej aktywności wcale nie ma tak wiele… nie ma więc nic dziwnego, że upragnione efekty nie przychodzą.

Zamiast jednak katować się i wypełniać harmonogram samymi treningami (poza tym bądźmy szczerzy - ile osób ma czas na codzienne ćwiczenia?), warto zwrócić uwagę na bardzo zaniedbywany przez nas aspekt - zwykłe, codzienne aktywności.

Spontaniczne aktywności, takie jak zwykły spacer, przejście po schodach, a nie jechanie windą, dłuższa droga do pracy czy nawet zwykłe odkurzanie, ale w rytmie muzyki, a nie z energią zaspanego niedźwiedzia, to idealny sposób, żeby zwiększyć naszą aktywność w ciągu dnia bez robienia wielkiej rewolucji w naszym harmonogramie. Już takie zwykłe rzeczy przyniosą spore efekty - zarówno zdrowotne, jak i sylwetkowe.

CZY TO NAPRAWDĘ DZIAŁA?

Zawsze podejrzliwie patrzymy na takie rady - bo co może zmienić wysiadanie przystanek wcześniej i droga pieszo do pracy? Jak to się ma do wyczerpującej tabaty, treningu biegowego czy siłowego?

I właśnie tutaj popełniamy błąd - nie doceniając małych aktywności. Już 10 minut spaceru do pracy w jedną i drugą stronę (20 minut łącznie) to 100 spalonych kalorii więcej. Jeśli dodasz do tego wybieranie schodów, zamiast windy, spacer do dalszego sklepu albo energiczne sprzątanie, na minusie możesz uzbierać nawet 300 czy 400 kalorii, co w rezultacie sprawia, że dużo łatwiej będzie ci schudnąć lub utrzymać sylwetkę.

Większość z nas ma siedzący tryb życia - wynikający ze specyfiki pracy lub nauki (na uczelniach i w szkołach też przecież siedzimy przez całe dnie!). Tak długie siedzenie przez wiele godzin zmniejsza nasze zapotrzebowanie kaloryczne oraz spowalnia metabolizm. W związku z tym dodanie jakichkolwiek aktywności pomoże trochę ten proces odwrócić - będąc w ruchu przyspieszymy metabolizm i z pewnością zwiększymy zapotrzebowanie kaloryczne.

Wiosna to idealny czas, żeby robić więcej rzeczy, jednocześnie nie poświęcając całego dnia na sport (wiemy przecież, że mamy także inne obowiązki w ciągu dnia do wykonania). Dodatkowe spacery, zamiana samochodu na rower czy własne nogi, spontaniczny taniec przy sprzątaniu czy sprint z dzieciakami po schodach na górę - wszystkie te małe rzeczy będą się gromadzić w ciągu całego dnia i sprzyjać naszemu zdrowiu i sylwetce.

ILE KALORII MOGĄ SPALAĆ TAKIE AKTYWNOŚCI?

Ilość spalonych przez nas kalorii jest różna i zależy od wieku, wagi, wzrostu oraz ilości masy mięśniowej czy poziomu wytrenowania. Możemy jednak szacunkowo określić, ile mniej więcej spala się kalorii podczas spontanicznych ćwiczeń - pomogą nam w tym tabele kalorii i kalkulatory dostępne w sieci.

Być może taka informacja będzie dla was bardziej motywująca niż same korzyści zdrowotne i zachęci do spontanicznej aktywności.

Dla osoby o masie ciała 65 kilogramów, zwykły półgodzinny spacer o umiarkowanym tempie to ponad 115 kalorii. Godzinny spacer pozwoli więc spalić nam około 250 kalorii, zależnie od naszego tempa. Jeśli ważymy więcej, liczba spalonych kalorii znacznie się zwiększy.

Odkurzanie domu przez trzydzieści minut pozwoli nam spalić 150 kalorii. Jeśli dodamy do tego taniec przy ulubionej piosence, liczba ta drastycznie się zwiększa - i tak, łącząc przyjemne z pożytecznym, możemy mieć na liczniku nawet - 230 kcal.

Prace w ogrodzie, które przecież są potrzebne na wiosnę, pozwolą nam spalić w ciągu pół godziny 150-200 kalorii, zależnie od ich intensywności. Wiadomo - jeśli będziemy kosić, grabić lub kopać, spalimy dużo więcej, niż kiedy będziemy tylko podlewać tulipany.

Z kolei 30 minut spontanicznego tańczenia to od 100 do 250 spalonych kalorii.

GROSZ DO GROSZA, KALORIA DO KALORII

Zamiast skupiać się na wielkich zmianach, tej wiosny zadbaj po prostu o ruch w każdym tego słowa znaczeniu. Aktywność fizyczna nie zawsze musi być treningiem i warto o tym pamiętać - zwłaszcza, kiedy mamy zabiegany czas i czujemy wyrzuty sumienia, że ćwiczymy zbyt mało. Warto w takim okresie wyjść wcześniej z autobusu, iść na ogródek, odkurzyć z werwą - małe zmiany spowodują ogromną różnicę.

Bo najważniejsze dla naszego zdrowia i figury to… po prostu się ruszać. A jak - to już kwestia drugoplanowa.

Marta Hennig

Author: Marta Hennig

Nazywam się Marta Hennig i jestem trenerem przygotowania motorycznego, instruktorem fitness, trenerem personalnym i byłą sprinterką. Dla Ciebie jednak mogę być po prostu Martą  Istnieję na blogu i w social mediach, bo chciałam udowodnić, że bycie fit nie musi być trudne. Ba: bycie w formie i trwanie w zdrowiu może być nawet przyjemne! Bez wyrzeczeń, restrykcyjnych diet, bez zakazów, nakazów i doby, która rozciąga się jak guma od legginsów. Chcę udowodnić, że być fit może być każdy – niezależnie od wieku i grubości portfela. Mam nadzieję, że ze mną i z moimi zestawami ćwiczeń sam przekonasz się na własnej skórze, że można być codziennie fit – i to bez spiny! codzienniefit.pl

zobacz artykuły