Oczyszczanie organizmu – hit czy mit?

Nie ma wątpliwości, że nasze życie otacza coraz większa ilość toksyn i substancji dla nas niekorzystnych. Rozpowszechnienie chemikaliów przemysłowych, pestycydów, ksenoestrogenów, metali ciężkich, dioksyn i pierwiastków promieniotwórczych jest bardzo szerokie. Wiele z tych toksyn wykazało szkodliwe skutki, w tym raka, zaburzenia płodności, metabolizmu i zdrowia psychicznego. Wiadomo również, że niektóre substancje mogą ulegać bioakumulacji w naszym organizmie. Może też wystąpić efekt synergistyczny, przez co kombinacje toksyn mogą być silniejsze niż pojedyncze. Czy my coś możemy z tym zrobić? Czy da się oczyścić organizm z owych toksyn?

Czy da się oczyścić organizm z owych toksyn?

Kilka badań klinicznych wykazało, że komercyjne diety detox poprawiają detoksykację wątroby i eliminują trwałe zanieczyszczenia organiczne z organizmu. Przykładowo w 2000 roku przebadano 25 uczestników, którym przeprowadzono dietę „detoksykującą”. Możliwości detoksykujące zbadano poprzez porównanie wątrobowego klirensu (usuwania) kofeiny z organizmu. Po zastosowaniu diety szybkość usuwania kofeiny poprawiła się o 23%. Niestety badania te nie są w 100% wiarygodne przez wadliwą metodologię i zbyt małe ilości próbek. Istnieją wstępne dowody sugerujące, że niektóre produkty takie jak kolendra, nori i olestra (taki substytut tłuszczy) mają właściwości detoksykacyjne, chociaż większość z tych badań przeprowadzono na zwierzętach. Czy to znaczy, że nie możemy sobie pomóc?

Nie ma sprawdzonej w 100% metody, ale możemy wspomóc swój organizm!

Po pierwsze należy dostarczyć do organizmu dużą ilość przeciwutleniaczy. Są to takie substancje jak witamina C, E, A, koenzym Q10, polifenole, kwas alfa liponowy, enzymy takie jak peroksydaza glutatuinowa, dysmutaza ponadtlenkowa (zawierają ważne pierwiastki -miedź, cynk, mangan, selen) i aminokwasy budujące np. glutation (nasz najmocniejszy antyoksydant). Codziennie przez np. zanieczyszczenie powietrza, stres, alkohol, złą dietę, palenie papierosów, nadmierny wysiłek fizyczny, promieniowanie, w naszym organizmie powstaje duża ilość wolnych rodników. Są to takie cząsteczki, które niszczą nasze komórki i przyczyniają się do starzenia organizmu. Aby zneutralizować wolne rodniki organizm musi podziałać na nie antyoksydantami, czyli tymi substancjami, które wymieniłam wyżej. Nadmiar wolnych rodników lub niedobór przeciwutleniaczy przyczynia się do zwiększenia stanów zapalnych w naszym organizmie i przez to również możemy czuć się gorzej. Aby zmniejszyć stany zapalne i zwiększyć potencjał antyoksydacyjny organizmu należy spożywać dużo warzyw, owoców, zdrowych tłuszczy, zieloną herbatę i białka z dobrego źródła.

Po drugie – wspomożenie wątroby!

80% detoksykacji dzieje się w tym organie. Nasze enzymy w wątrobie mają ograniczoną możliwość działania i różną wydolność. Jeśli są „zajęte” usuwaniem zbyt dużej ilości toksycznych substancji, w końcu mogą nie być w stanie w odpowiednio szybkim czasie usunąć jakiś substancji. Mechanizm ten mogę najłatwiej wytłumaczyć na podstawie zwykłego „kaca” i szybkości upija – enzymy takie jak dehydrogenaza alkoholowa i oksydaza cytochromowa (jeden z jej typów) mają większą lub mniejszą aktywność – to warunkuje nam osobnicze możliwości metabolizmu alkoholu. Podobnie jest z innymi substancjami, dlatego też jak np. pijemy duże ilości kawy albo palimy papierosy, to część enzymów jest „zajęta” i jeśli akurat przyjmujemy leki, które muszą być zmetabolizowane przez te same enzymy to ich okres półtrwania w naszym systemie będzie dłuższy i stężenie będzie wyższe. Podobnie może być z toksynami, które nas otaczają. Co musimy dostarczyć aby wszystkie fazy detoksykacji wątroby były wydolne? Potrzebujemy między innymi: kwas foliowy, witaminę B12, C, B5, B3, B6, flawonoidy, cholinę, magnez oraz sporą pulę aminokwasów. Czyli raz jeszcze - dużo warzyw, owoców, zdrowych tłuszczy, zieloną herbatę i białka z dobrego źródła.

Po trzecie - należy zadbać o to, co się dzieje w jelitach.

Większość zbędnych substancji jest wydalanych razem z kałem. Problem zaczyna się wtedy, gdy nasza perystaltyka jest mocno spowolniona, gdy pojawiają się zaparcia. Toksyczne metabolity mają dużo dłuższy kontakt ze ścianą jelit, mogą poprzez tzw. nieszczelne jelito (kiedy to połączenia między komórkami jelita rozluźniają się) przedostawać się do krwioobiegu i znów muszą być zmetabolizowane aby mogły być wydalone, przez co obrót toksycznych substancji się zwiększa. Co możemy zrobić aby poprawić perystaltykę jelit? Po pierwsze należy zwiększyć ilość błonnika w diecie (warzywa, owoce, pełnoziarniste produkty takie jak np. płatki owsiane, gryczane czy ryż brązowy, warzywa strączkowe) oraz zwiększenie ilości wody. Dlaczego? Gdy zwiększymy udział błonnika w diecie spowodujemy „rozpulchnienie” mas kałowych oraz pobudzenie mechaniczne ścianek jelit i przyspieszenie perystaltyki. Jeśli natomiast nie dostarczymy wystarczającej ilości wody – błonnik ją wchłonie i może się okazać, że zaparcia będą jeszcze bardziej dokuczliwe. Dodatkowo zwiększenie ilości wody przyspieszy filtrację kłębuszkową w nerkach i następny mechanizm usuwania zbędnych metabolitów będzie wsparty.

To są jedne z najważniejszych mechanizmów wartych omówienia przy okazji oczyszczania czy detoksykacji organizmu. W następnym artykule będzie o tym czy dzisiejsze sposoby na oczyszczanie są bezpieczne czy jednak mogą nam wyrządzić krzywdę. Kiedy i co możemy zastosować.

Ewa Trusewicz

Author: Ewa Trusewicz

Dietetyk z wykształcenia oraz przede wszystkim z powołania. Autorka wielu publikacji w czasopismach specjalistycznych oraz popularnych. Prowadzi wykłady i szkolenia. Gość w audycjach radiowych i telewizyjnych. Jej zainteresowanie psychologią przekształciło się w Dietcoaching. Jednym z jej najważniejszych obszarów zainteresowań są choroby autoimmunologiczne. Chora na chorobę tarczycy Hashimoto pomaga innym chorym z chorobami autoimmunologicznymi Skupia się na indywidualności pacjenta. Każdy z nas jest inny i dlatego żywienie musi być "skrojone" pod daną osobę. Jej motto "Jedzenie jest naszym lekarstwem. dietaifitness.pl

zobacz artykuły