Z nami zdrowo
Zaloguj się

Logowanie

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Pamiętaj mnie
Zaloguj się za pomocą konta
Zdrowie i uroda 2017-11-13

Czy naprawdę wszyscy musimy być FIT?

W 2004 roku 14,2 % Polek miało nadwagę. Dziesięć lat później, to grono powiększyło się niemalże

... Czytaj więcej...

Ten artykuł można by skondensować do jednego, dobrze znanego Wam zdania: PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY.

Dotyczy to wszystkich aspektów wychowawczych – to, jak zachowuje się dziecko, bardzo często jest odbiciem zachowań rodziców. Dzieci są wprawnymi obserwatorami i przyglądają się dorosłym nawet wtedy, gdy Ci starsi wcale by tego nie chcieli. Obserwują i powielają zachowania, wzorce. Nie inaczej jest z nawykami żywieniowymi.

Jeśli chcesz zmienić nawyki żywieniowe u dziecka…

Świeć przykładem

Na nic zdadzą się kolorowe kanapeczki uśmiechające się do dziecka, jeśli podczas śniadania Ty będziesz jeść bułkę z majonezem, a Twój partner/partnerka gotowaną, tłustą kiełbasę niskiej jakości. Jeśli chcecie zmienić nawyki żywieniowe u dzieci, musicie również stosować się do tych samych zaleceń. Nawet jeśli dziecko nie zapała wielkim entuzjazmem na wieść o zmianach, to będzie się mniej buntować, jeśli zauważy nowe produkty na talerzu rodziców. Chcesz zmienić nawyki żywieniowe u dzieci? Zmień własne!

Nie zmieniaj wszystkich przyzwyczajeń dziecka natychmiastowo

Gwałtowne zmiany mogą dać spektakularne efekty, ale znacznie częściej nie dają ich wcale. Powodują bunt, zniechęcenie, kosztują wiele wysiłku, energii i czasu. Znacznie lepiej przygotować plany działania bazujący na małych krokach i stopniowo wprowadzać kolejne zmiany. Jeśli dziecko jadało słodycze 5 razy dziennie, zminimalizuj porcje słodyczy do trzech dziennie. Jeśli spędzało cały wolny czas przed telewizorem czy komputerem, nie zapisuj go na lekcje pływania, baletu i karate jednocześnie – najpierw zacznijcie wychodzić na dwa długie spacery w tygodniu. To nie są wyścigi!

Jeśli coś zabierasz, daj coś w zamian

Niektóre nawyki trzeba po prostu wyeliminować, bo trudno nazwać zdrowym kompromisem wypijanie 1 litra gazowanego, słodkiego napoju zamiast dawnych codziennych 2 litrów. Jeśli dążysz do eliminacji nawyku, pamiętaj, by dać dziecku coś w zamian. Piło kilka soczków w kartoniku dziennie? Przygotuj wodę z dodatkiem owoców, słodzoną miodem, podaną w atrakcyjnym kubeczku ze słomką. Z każdym kolejnym tygodniem dodawaj odrobinę mniej miodu, a więcej owoców.

Jeśli zabierzesz dziecku wszystko co znało i lubiło, wywołasz u niego bunt i negatywne skojarzenia ze zdrowym stylem życia, które będą pokutować przez kolejnych kilkadziesiąt lat. Dbaj o pielęgnowanie dobrych relacji z jedzeniem!

Pokaż, że zdrowe jedzenie może być smaczne i atrakcyjne

Postaraj się, by zdrowsze posiłki były nadal atrakcyjne dla dziecka. Dbaj o to, by dziecko odczuwało satysfakcję z jedzenia, zaangażuj je w proces przygotowań jeśli tylko znajdziesz na to czas (nawet raz w tygodniu to już coś!), pozwól dziecku wybrać jedno z dwóch czy trzech warzyw, z którego możesz przygotować obiad.

Upewnij się, że nie wprowadzasz zbyt dużych restrykcji

Chcąc zmienić nawyki żywieniowe czy tym bardziej masę ciała dziecka, należy działać niezwykle delikatnie. Dotyczy to zarówno Twojego podejścia, jak i nowych zasad, które zamierzasz wprowadzić. Dieta musi pokrywać zapotrzebowanie energetyczne dziecka, dostarczać niezbędnych witamin i składników mineralnych. Pamiętaj, że restrykcja dotyczy nie tylko ilościowego aspektu diety, ale również jakościowego – dziecko musi czuć, że nowe podejście uwzględnia jego przyzwyczajenia i potrzeby. Nie proponuj mu „odstępstw” od diety w postaci wspólnego wyjścia na gofry, a raczej traktuj je jako coś normalnego, integralną część Waszego aktualnego stylu życia. Równowaga i zdrowy rozsądek to jedne z najważniejszych rzeczy, które muszą być obecne w procesie zmiany nawyków żywieniowych u dzieci.

Dlaczego to wszystko jest takie ważne?

Jeśli dziecko jest nagradzane lizakiem, a karane szlabanem na słodycze, to jako dorosły będzie postrzegało jedzenie w roli nagrody i kary.

Jeśli w domu Jasia wszystkie ważne okazje i święta w domu będą celebrowane jedzeniem, to dorosły Jan nie będzie czerpał satysfakcji z innych form świętowania.

Jeśli jedyne smaki, jakie pozna dziecko to słodki i słony, a jedyny słuszny obiad będzie stanowić kotlet w panierce, to długo nie stanie się fanem lekkiej sałatki z grillowanym łososiem.

Często mówi się o roli genów w powstawaniu otyłości, o dziedzicznej skłonności do tycia. Większe ryzyko wystąpienia otyłości u dziecka otyłych rodziców jest faktem. Nie do końca wiadomo w jakim stopniu i które geny są za to odpowiedzialne. Przez najbliższych kilka (a raczej: kilkanaście lat) nie poznamy sposobu na to, jak „wyłączyć” te geny i zmniejszyć udział genetyki w powstawaniu nadwagi.

Co do jednego nie mamy wątpliwości: to, co dziedziczymy po rodzicach, to styl życia, który ma znacznie większy wpływ na masę ciała czy to dziecka, czy już dorosłej osoby.

Wiarygodne źródła wiedzy na temat żywienia niemowląt i starszych dzieci:

·    Żywienie niemowląt i małych dzieci, Instytut Matki i Dziecka

·         Portal 1000 dni – 1000 pierwszych dni dla zdrowia

·         Zasady prawidłowego żywienia dzieci i młodzieży oraz wskazówki dotyczące zdrowego stylu życia – Insytut Żywności i Żywienia (opracowanie z 2008 roku, ale większość informacji i ogólny przekaz wciąż aktualny)

 

Dieta naszych przodków obfitowała w pełne ziarna zbóż. Na proces oczyszczania mogli sobie pozwolić jedynie najbogatsi, bo w praktyce oznaczało to utratę nawet połowy masy pożywienia… Postęp cywilizacji jest procesem o wiele szybszym, niż ewolucja organizmu człowieka. Podświadomie wybieramy zatem lekkostrawną mąkę oczyszczoną, która szybko dostarcza naszemu organizmowi energii. Takie pożywienie było pożądane przed wiekami, gdy ludzie ciężko pracowali, walczyli, lub uciekali przed niebezpieczeństwem. W dzisiejszych czasach płacimy za to nadmierną masą ciała.

Kasze należą do najtańszych i jednocześnie najzdrowszych produktów spożywczych. Ich niska cena jest odwrotnie proporcjonalna do jakości – kasze stanowią bardzo dobre źródło niezbędnych dla zachowania zdrowia składników odżywczych. Ponadto, ze względu na wysoką zawartość błonnika, są sycące i mają średni indeks glikemiczny, co czyni je atrakcyjnymi dla osób odchudzających się.

Jaglana, gryczana, kuskus, bulgur, jęczmienna, orkiszowa czy owsiana – każda z nich różni się nieco na tle innych i każdą warto wprowadzić do codziennej diety. Im więcej różnych kasz będzie obecnych w jadłospisie, tym większa szansa na pokrycie dziennego zapotrzebowania na witaminy i składniki mineralne.

Dlaczego warto jeść kasze?

  • Kasze stanowią wartościowy dodatek do obiadu – warto wprowadzić kaszę do obiadów jako zamiennik ryżu i ziemniaków. Choć wcześniej wymienione produkty również są wartościowe i warte uwzględnienia w zdrowym jadłospisie, to kasze dostarczają innych składników mineralnych. Urozmaicenie zawsze popłaca i zwiększa szansę zarówno na pokrycie zapotrzebowania na makro i mikroelementy, ale też na utrzymywanie satysfakcji z jedzenia zdrowych posiłków przez zapobieganie nudzie
  • Kasze można przyrządzić na wiele różnych sposobów – w zdrowym jadłospisie może znaleźć się kasza przyrządzona w sposób wytrawny, ale również kasza na słodko. Świetnie nadaje się do tego kasza jaglana, która może być bazą pełnowartościowego śniadania.
  • Kasza jest dobrym kulinarnym „kołem ratunkowym” – ma długi czas przydatności do spożycia i nie wymaga specjalnych warunków przechowywania
  • Jest naturalnym produktem o niskim stopniu przetworzenia – proces przetwórstwa kaszy ogranicza się do stopnia jej oczyszczenia. W kaszy nie znajdziesz sztucznych konserwantów, wzmacniaczy smaku, a co zasługuje na szczególną uwagę – również soli.
  • Kasze dostarczają cynku, żelaza, potasu, magnezu i witamin z grupy B. Obecność tych składników w diecie może zmniejszyć ryzyko wystąpienia zaburzeń neurologicznych, obniżonego nastroju, bezsenności czy rozdrażnienia. Dodatkowo te składniki sprzyjają utrzymaniu włosów i paznokci w dobrej kondycji.
  • Za sprawą dużej zawartości błonnika (od 5 do 8 g/100 g kaszy) przyczyniają się do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi, co przyczynia się do profilaktyki miażdżycy i innych chorób układu krążenia
  • Regularne jedzenie kaszy sprzyja usprawnieniu perystaltyki jelit i może ułatwić spadek masy ciała. Przy zwiększeniu podaży kaszy w diecie, bardzo ważne jest równoczesne zwiększenie ilości spożywanych płynów. W przeciwnym razie nadmiar błonnika może prowadzić do zaparć.

Kasze to zdrowe produkty, który warto wprowadzić do codziennej diety. Jednak największe korzyści przyniesie rozszerzenie diety o różne rodzaje kasz. W ten sposób zyskasz najwięcej rozmaitych składników odżywczych, które w realny sposób pomogą Ci dbać o zdrowie. Na rynku pojawiają się produkty jak Multigrano, które oferują mieszankę różnych zbóż produkowanych z pełnego ziarna – to pomysł na wartościowe urozmaicenie tradycyjnych obiadów.

Wprowadzenie kasz do jadłospisu, to zdecydowanie dobry krok ku zdrowszemu stylowi życia!

O tym, że organizm trzeba każdego dnia solidnie nawadniać nieustannie przypominają dietetycy. Norma wypijanych przez dorosłego człowieka płynów powinna oscylować w okolicy 2 litrów. Jeszcze więcej ciało potrzebuje, gdy fundujemy mu ostry wysiłek fizyczny albo wystawiamy na słońce.

Temat emocji jest bardzo rozległy, dlatego będziemy do niego często wracać. Dzisiaj zaserwuję Wam dawkę emocji, a dokładniej opowiem jak ugryźć i nie udławić się naszymi stanami emocjonalnymi. A Wy jak rozumiecie pojęcie emocji?

Pewnie najczęściej słyszycie: "Naucz się radzić sobie z emocjami" - to stwierdzenie przedstawia je w nie najlepszym świetle, a ostatnio stało się modną wymówką i wyrzutem. Pewnie, że można się tego nauczyć, ale najpierw trzeba zrozumieć swoje emocje i je odróżnić. Wydaje się skomplikowane?

Emocja, to nasza własna interpretacja danego bodźca, która uruchomiona przez myśli prowokuje ciało. Zwykle odróżniamy pozytywne i negatywne emocje, czyli np. radość, ekscytacja, ulga, ciekawość, zazdrość, gniew, smutek, lęk, frustracja. Rzadziej lub wcale, interpretujemy je głębiej i obiektywniej. Dobrym przykładem jest lęk, który - uznany za nielubianą przez nas emocję - jest przydatny. Co więcej - bez lęku nie moglibyśmy funkcjonować! Zobaczcie sami: wyobraźcie sobie sytuację, że spotykamy na swojej drodze lwa, groźnego psa lub inne zwierzę, które wzbudza w nas strach. Naszą pierwszą reakcją jest lęk i szukanie sposobu ucieczki i ochrony, a to właśnie lęk pobudza nasz organizm do mobilizacji i szukania wyjścia z sytuacji. Więc gdyby nie lęk, to co zrobilibyśmy w takim momencie?

1. Emocje są ulotne 

Każda radość, czy rozczarowanie i smutek mijają. "Czas leczy rany" - w przypadku emocji jest to prawdziwe. Wspomnienia pozostają w głowie człowieka na zawsze, ponieważ najlepsza pamięć, którą możemy się posługiwać, to właśnie pamięć emocjonalna. Stąd tak łatwo przypominamy sobie ważne dla nas wydarzenia. Słuchając muzyki, która dobrze nam się kojarzy czujemy emocje towarzyszące temu wspomnieniu – rzecz jasna o mniejszej sile. Każda emocja słabnie po czasie – prędzej czy później, ale najczęściej po upływie czasu zupełnie inaczej patrzymy na daną sprawę.

2. "Zawsze bierz pod uwagę fakt, że możesz się mylić. "- Terry Pratchett

I zawsze bierzcie pod uwagę to, że emocje nie są faktami. To tylko i wyłącznie Wasze spojrzenie na sytuację. Nie wymagajcie od innych ani nie łudźcie się, że każdy interpretuje dane zdarzenie tak samo. Ile ludzi – tyle spostrzeżeń. Więc zastanówcie się, czy coś może być faktem, jeśli każdy widzi to inaczej? Nie. Fakt jest jeden - nie liczą się wyobrażenia, intuicje, przeszłe doświadczenia. Fakt jest albo go nie ma.

3. Nikt poza Tobą nie ma wpływu na Twoje emocje

Jedziemy samochodem i często denerwujemy się na innych kierowców - jedni reagują bardzo nerwowo, inni niekoniecznie. To nie jest wina tego pirata drogowego, że akurat Ciebie jego zachowanie wyprowadza z równowagi. Kolejka w sklepie – jedni wyluzowani czekają na swoja kolej, inni niecierpliwią się z każdą minutą. Wina kolejki? Pani w kasie? Sklepu? Nie. Takich sytuacji w życiu codziennym spotyka nas mnóstwo i to Ty sam odpowiadasz za to, co czujesz.

4. Ciało oddziałuje na nasze emocje

Im szybciej zrobicie coś ze swoim ciałem, zamiast dręczyć się i spinać z gniewu, frustracji, czy zmartwień - tym lepiej. Każdy ma swoje sposoby na relaks - kąpiel, czekolada, sport, serial - najważniejsze to rozluźnienie. Otwórzcie swoje ciało, wyprostujcie sylwetkę, głowa do góry - dosłownie i w przenośni, wykrzyczcie swoje żale i tym samym obniżycie poziom kortyzolu – hormonu stresu, a podwyższycie testosteron i zmobilizujecie organizm do działania.

5. Zmieniaj błędne przekonania

Zastanówcie się i zapiszcie swoje przekonanie, które Was nurtuje/dekoncentruje, a przede wszystkim wprowadza negatywne odczucia.

Przykład błędnego przekonania:  "Jestem wściekły, bo nic nie idzie po mojej myśli."

Skutki tego myślenia: negatywne myślenie, nakręcanie się i podwyższanie złości, zawężenie rozumienia, zły nastrój - gorszy dzień, brak wiary w siebie, wyżywanie się na bliskich, brak działania i szukania rozwiązań, stanie w miejscu.

Poprawne przekonanie: Skupiam się na szukaniu rozwiązania, a nie marnuję czasu i energii na frustrację i nerwy.

Następnie znajdźcie argumenty, które wskazują, że Wasze pierwsze przekonanie nie jest faktem – po prostu przypomnijcie sobie "ile już rzeczy w życiu wyszło po Waszej myśli". A teraz zmotywowani, że jednak coś Wam w życiu wyszło możecie wrócić do punktu 2. i nie sugerować się przekonaniami pod wpływem emocji.

6. Nie analizuj!

Chyba najgorsze, co możemy robić pod wpływem jakichkolwiek emocji to analiza tego, co akurat siedzi w naszej głowie. Emocje powodują zawężenie uwagi i myślenia, co powoduje, że na daną sytuację patrzymy tylko przez pryzmat swoich odczuć. A kto powiedział, że one są właściwe? Zawsze najlepszą radą jest ochłonięcie i obiektywne spojrzenie na sprawę.Analizie mówimy NIE!

Czy czasami nie byłoby prościej wyłączyć myślenie i poczekać aż "ułoży się samo"? Spróbuj. Nie idzie? Bo mówiąc sobie "nie myśl" prowokujesz, więc zwyczajnie odwróć swoją uwagę, zajmij się czymś innym, zadzwoń do kogoś, wyjdź na spacer. Wprowadź w swoje życie nawyk - niedziałania pod wpływem emocji i odwracania uwagi od natrętnych myśli.

Życie bywa często nieprzewidywalne i psuje nam pięknie zaplanowane dni - najlepszą metodą jest zaakceptowanie tych wyzwać i pomimo tego z uśmiechem na twarzy dążenie do swojego.

Ponoć każda kobieta chciałaby schudnąć 5 kilogramów. Większość przypomina sobie o tym kilka tygodni przed ważnym wydarzeniem, wyjazdem na urlop, spotkaniem z dawno niewidzianą kuzynką (która ponoć „bardzo się wyrobiła” ostatnio!). Dalszy ciąg tej historii jest nam wszystkim dobrze znany – duży zryw, jeszcze większa motywacja, a po kilku dniach zniechęcenie i zajadanie niepowodzeń.

Rozwiązaniem jest metoda małych kroków i codzienne działania, które choć trochę przybliżają nas do realizacji celu. Jeśli taka strategia wydaje Ci się nieopłacalna, a jej efekty zbyt mało spektakularne, to zastanów się czy siedzenie na kanapie kolejne miesiące ma szansę zrobić dla Ciebie coś lepszego, czy może pogłębić aktualny stan, z którego nie jesteś zadowolony? Zaczynamy!

Pij wodę i jedz regularnie

Picie wody nie jest przereklamowane. Średnio 1,5 – 2 l płynów wypijanych w ciągu dnia potrzebne jest do zachowania odpowiedniego nawodnienia organizmu. Być może nie wiesz, czym jest odpowiednie nawodnienie, ale na pewno miałeś do czynienia z odwodnieniem. Może nawet dopuszczasz do tej sytuacji kilka razy dziennie? Odczuwanie pragnienia świadczy o pierwszym stopniu odwodnienia. Ważne jest, by pić regularnie niewielkie ilości wody.

Jeśli mowa o regularności w kontekście zdrowych nawyków, nie można pominąć regularnego spożywania posiłków. Nie musisz jeść 5 posiłków, żeby schudnąć, ale jedzenie w równych odstępach czasu sprzyja kontroli głodu i sytości oraz zmniejsza apetyt na słodycze.

Jedz warzywa lub owoce* w każdym posiłku

Warzywa i owoce powinny być elementem każdego posiłku. W diecie powinno być zdecydowanie więcej warzyw, niż owoców* ze względu na większą kaloryczność i wyższy Indeks Glikemiczny tych drugich. Owoce mogą (i powinny!) być obecne w zdrowej diecie, ale to warzyw powinno być więcej. Dużo inspiracji na warzywne dania znajdziesz na wegańskich i wegetariańskich blogach.

Ruszaj się

Nie musisz pretendować do miana sportowca roku, by pozostawać aktywnym fizycznie. Nawet 15 minut dodatkowego ruchu w ciągu dnia będzie lepsze, niż kolejne 15 minut spędzone w pozycji siedzącej. Wiem, że jeśli od dłuższego czasu nie uprawiałeś sportu i unikałeś wysiłku fizycznego, historyjki o endorfinach mogą Ci się wydawać naciągane. Fakty są takie, że zanim poczujesz satysfakcje z wykonanego treningu i będziesz odpoczywać trenując, musisz choć trochę się wzmocnić i zbudować kondycję. Dlatego tak ważny jest nawyk codziennej aktywności fizycznej (o niskiej intensywności). Po kilkunastu dniach będziesz mógł zacząć wydłużać czas trwania treningu, dodawać kolejne minuty aktywności, a po kilku tygodniach będziesz w stanie wykonywać dłuższe i bardziej wymagające treningi. Początkowy etap wykorzystaj na znalezienie swojej ulubionej aktywności fizycznej – nie każdy musi lubić aerobik, dobrze bawić się na zumbie czy czerpać satysfakcje z biegania. Nieważne jaka jest moda, ważne, co Tobie sprawia przyjemność!

Śpij

Świeżo upieczone mamy i studentki w trakcie sesji pewnie uśmiechają się teraz ironicznie lub marszczą czoło w złości – wiem, że czasami sen schodzi na dalszy plan. Niestety to nie przechodzi bez echa dla naszego samopoczucia, wydolności i stanu zdrowia. Chcesz trenować i być aktywny w ciągu dnia? Odpoczywaj w nocy. Chcesz efektywnie spalać tkankę tłuszczową? Musisz spać odpowiednią ilość czasu i możliwie najbardziej regularnie, by zapewnić swojemu układowi hormonalnemu możliwości do prawidłowej pracy. Sen jest Twoim sprzymierzeńcem w odchudzaniu. Minimalna ilość snu na dobę dla osoby dorosłej to 6,5 h.

Odpuść sobie

Jestem bardzo ciekawa: to zalecenie podoba Ci się najbardziej czy może buntujesz się przeciwko niemu, no bo jak to?! Odpuszczać sobie, skoro cel nie został zrealizowany? A gdybym odwróciła sytuację i powiedziała Ci, że czasami trzeba sobie odpuścić, żeby cel został zrealizowany?

Tak właśnie jest. Zachowanie równowagi pomiędzy zaangażowaniem w zmianę stylu życia a regeneracją i zwyczajnym odpoczynkiem, jest kluczem do sukcesu. Perspektywa wykonania najbardziej wymagającego treningu w życiu może być kusząca, ale efektywniejsze byłyby częstsze treningi o niższej aktywności. Chciałoby się pójść na skróty i zastosować dietę o bardzo niskiej kaloryczności, ale to droga do równie szybkiego efektu jojo, co początkowego spadku wagi. Motywowanie się zdjęciami fit osób zdaje się być dobrym pomysłem, dopóki nie zaczniesz odczuwać frustracji i zniecierpliwienia spowodowanego porównywaniem się z innymi.

Bądź dla siebie dobry. To, że podjąłeś decyzję o zmianie stylu życia jest pierwszym sukcesem, z którego możesz być dumny. Daj sobie czas (zdecydowanie więcej, niż by się wydawało) na to, by stopniowo wdrażać w życie kolejne zdrowe nawyki. Nie porównuj się z innymi, ani nawet z samym sobą. Zaoszczędzoną energię zainwestuj w codzienne wykonywanie małych kroków, które przybliżą Cię do realizacji celu.

Jak znaleźć motywację?

Jeśli masz za sobą nieudane próby zmiany stylu życia, możesz czuć się zniechęcony do kolejnego zrywu. Tylko dlaczego to znowu miałby być zryw? Przyjrzyj się jeszcze raz propozycjom z tego artykułu. To małe zadania, niewymagające od Ciebie dużych nakładów czasu. Możesz przygotować „Habit tracker” – prostą tabelkę, w której zaznaczysz ilość powtórzeń (najlepiej tyle, ile dni ma miesiąc) a w wierszach pierwszej kolumny wypiszesz nawyki, które chcesz wprowadzić. Codzienny monitoring ułatwi Ci zachowanie systematyczności, a systematyczność i samodyscyplina skrócą drogę do wypracowania nawyku.

Może się wydawać, że o zdrowym stylu życia zostało napisane już wszystko. Warto pamiętać o jednej zasadzie. Żebyś miał ochotę żyć w określony sposób, musisz naprawdę to lubić. Nie oczekuj od siebie niemożliwego. Nie spodziewaj się, że w tydzień zmienisz nawyki, na które pracowałeś 5, 10, 15 czy więcej lat. Daj sobie czas, testuj różne formy aktywności fizycznej, przekonaj się co sprawia Ci przyjemność. Nie próbuj stosować się do wszystkich zaleceń związanych ze zdrowym stylem życia, wprowadzaj małe zmiany, które będziesz w stanie realizować na co dzień. Pamiętaj, że zdrowy styl życia nadal pozostaje TWOIM stylem życia. Właśnie dlatego warto wybierać to, co pasuje do Twoich upodobań, możliwości czy harmonogramu dnia.

Każde działanie na rzecz wprowadzenia zdrowych nawyków będzie lepsze, niż brak działania.

Strona używa plików cookies, aby ułatwić Tobie korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Więcej informacji