Ponad połowa osób podejmująca się treningu spalającego tkankę tłuszczową, robi to w celu pozbycia się tak zwanej oponki na brzuchu. Gdy trenujemy już jakiś czas w pierwszej kolejności oczekujemy widocznych rezultatów po swoim brzuchu.

Nic dziwnego! Brzuch bardzo często jest wyznacznikiem szczupłej i zadbanej sylwetki. Wąska talia każdego lata jest na topie i nigdy nie wychodzi z mody. Brzuch to jeden z czulszych punktów wizualnych kobiety, zwłaszcza jeśli urodziły dziecko. Jednym zdaniem, prezentacja naszego brzucha jest dla nas bardzo ważna.

Od czego zacząć? Na co zwrócić uwagę? Co jest Ci potrzebne?

Jako mama trójki dzieci doprowadziłam swój brzuch już trzykrotnie z niewyobrażalnie wielkich rozmiarów, do widocznego na zdjęciu efektu.

Moje pierwsze kroki w tym celu kieruję do kuchni. Nic tak nie wpływa na wygląd talii jak to co jesz. Możesz zaobserwować to w bardzo prosty sposób. Porównaj swój brzuch wieczorem po dniu w którym jadłaś dużo ciężkich i przetworzonych z tym samym Twoim brzuchem, również wieczorem, ale po dniu w którym jadłaś lekko i piłaś dużo wody. Przyjrzyj się dobrze swojej diecie. Wyeliminuj wszystkie wysoko przetworzone produkty, bardzo słodkie napoje i słodkości, produkty które cię wzdymają lub po których masz problemy trawienne (tutaj u każdego te produkty mogą się różnić). Jedz więcej warzyw, owoców, kasz i ryżów. Spróbuj zamienić białe pieczywo na lekkie i chrupiące. To może naprawdę wiele zmienić

A co ze słodyczami?

Nie musisz zrezygnować zaraz ze wszystkich słodkości. Czekolada jest jak najbardziej mile widziana ale w rozsądnych ilościach. Spróbuj może pieczywo w czekoladowej polewie ze świeżymi owocami jak banan czy truskawka. Taka forma deseru będzie lekka, pyszna i możesz serwować sobie ją codziennie. Wykorzystując kaszę jaglaną, awokado, mielone migdały i mód również stworzysz pyszny deser o konsystencji puddingu, który Cię zaskoczy a będzie zdrowy i lekki.

Drugim istotnym czynnikiem jest woda.

Picie wody pomaga w pozbyciu się złogów pokarmowych z naszych jelit. Zawsze gdy mam wzdęcia lub chcę by mój brzuch prezentował się dużo lepiej zwracam uwagę na ilość płynów jakie wypiłam w ostatnich kilku dniach.

Trening jest ważny, ale nie najważniejszy w kontekście wyglądu naszego brzucha. Wiele osób robi błąd, gdy chcą pozbyć się oponki rzucają się na matę i robią brzuszki. Im więcej tym lepiej! Otóż nie! To tak nie działa. Jedyne co dzięki temu uzyskamy to bóle kręgosłupa i frustracja z braku efektów. W konsekwencji często zarzucamy treningi, bo po co, skoro nic się nie zmienia.

Nawet jeśli się zmienia to i tak tego nie zobaczysz. Dlaczego? Wyobraź sobie że kładziesz na podłodze sześć pomarańczy i przykrywasz je grubą pierzyną. Czy będziesz nadal widziała te pomarańcze? Podobnie jest z mięśniami brzucha. Możesz mieć pięknie wyrzeźbiony sześciopak ale i tak go nie zobaczysz bo będzie przykryty pierzynką z tłuszczu. Wracamy zatem do punktu pierwszego. Brzuch robimy w kuchni!

Trening nie jest tu jednak bez znaczenia. Ma on duże znaczenie w pozbyciu się owej „pierzynki”.

Nie bądź jednak selektywna. Ćwicz całe ciało. Stawiaj na ćwiczenia wielostawowe. Jednego dnia postaw na długie cardio, a innego na tabatę. Nie bój się ćwiczeń z obciążeniem i zwróć uwagę na ćwiczenia wzmacniające centrum naszego ciała tzw. core. Ćwiczenia na brzuch nie powinnaś wykonywać więcej niż 3 razy w tygodniu po 2 ćwiczenia na różne partie brzucha. To w zupełności wystarczy

Ostatnia sprawa.

Bądź systematyczna i wytrwała. Nie zniechęcaj się jeśli efekty nie przychodzą tak szybko jakbyś tego oczekiwała. Jeśli nie widzisz zmian zastanów się co może być tego przyczyną. Tylko nic nie robiąc nic nie zmieniasz.

Angelika Pióro Personal Trainer - Fit mom

Author: Angelika Pióro Personal Trainer - Fit mom

Cześć! To ja - szczęśliwa mama trójki dzieci, z wykształcenia jestem rehabilitantką, instruktorką kulturystyki i fitnessu. Startowałam w zawodach bikini fitness, zajmując miejsca w pierwszej dziesiątce. Mam nadzieję, że natchnę Was do codziennej pracy nad własnym ciałem. Wystarczy kilka wskazówek, dobry plan i solidna motywacja, by z kanapowego lenia zmienić się w prawdziwą fitness gwiazdę!