Razem z nadejściem wiosny, wiele osób chciałoby zacząć pracę nad swoją sylwetką. O ile o odchudzaniu mówi się bez przerwy, o tyle każdy początkujący ma problem z jedną rzeczą: Jak zacząć? Wbrew pozorom, nie jest to tak trudne, jak się wydaje. Wystarczy odrobina chęci i przygotowania 

Ludzie proces utraty wagi kojarzą najczęściej z wyrzeczeniami, dietą opartą na sałatkach i wodzie. Wcale tak nie jest! Nasz organizm nie potrzebuje katowania się, żeby schudnąć. Wręcz przeciwnie: można jeść dużo, smacznie, przyjemnie i chudnąć. Bez wyrzeczeń i zmartwionej miny!

  • OD CZEGO ZACZĄĆ? KROK 1 - DIETA

Pierwsza rzecz, jaką powinniśmy zrobić, to przyjrzenie się naszej diecie. Nie bez powodu mówi się, że dieta to 70% sukcesu: tak rzeczywiście jest. W pierwszej kolejności zamieńmy białe na ciemne. Co to oznacza? Zamiast pszennego pieczywa sięgnijmy po żytnie na drożdżach. Makarony zamieńmy na razowe, a szafki w kuchni zaopatrzmy w różne rodzaje kasz i ziaren, jak np. komosa ryżowa, kasza jaglana czy też pęczak.

W drugiej kolejności uzupełnijmy naszą lodówkę świeżymi owocami i warzywami. Pamiętajmy, by warzywa spożywać z każdym posiłkiem - najlepiej w formie surowej, wtedy są dla nas najbardziej wartościowe.

Wprowadźmy do naszej diety ryby i chude mięso. Koniecznie powinny znaleźć się w niej także jajka, które są świetnym źródłem białka. Pamiętajmy także o zdrowych tłuszczach - to mit, że na diecie nie powinno się jeść tłuszczu! Ograniczanie jakiegokolwiek z makroskładników może skończyć się problemami zdrowotnymi.

Na początku nie zalecam liczenia kalorii. Zamiast tego pozamieniajmy produkty na zdrowsze i poświęćmy jeden wieczór na szukanie ciekawych, zdrowych przepisów.

Jeżeli dopiero zaczynamy przygodę ze zdrowym odżywianiem, starajmy się jeść regularnie co kilka godzin i pamiętać, by w każdym posiłku znalazły się warzywa, źródła zdrowych węglowodanów (kasze, zboża, żytnie pieczywo, itp.), białka (ryby, jajka, chude mięso) i tłuszczy (olej rzepakowy, oliwa z oliwek, awokado, ryby).

  • OD CZEGO ZACZĄĆ? KROK 2 - ĆWICZENIA

Kolejny aspekt odchudzania, to aktywność fizyczna. Tutaj wszystko zależy od naszego “stanu wyjściowego”. Jeżeli borykamy się z dużą nadwagą, nie powinniśmy zaczynać od skoków, biegania czy innych tego typu aktywności. Zamiast tego wprowadźmy do naszego planu dnia regularne i długie spacery z różna intensywnością (raz szybciej, raz wolniej).

Jeżeli nasz zapas dodatkowych kilogramów nie jest bardzo duży (do 8 kg), spokojnie możemy także biegać czy wybrać intensywne treningi. Warto jednak pamiętać, żeby nie zaczynać z “grubej rury” - nie ma nic gorszego, niż już pierwszego dnia wpakować się na trening, po którym będziemy mieli tygodniowe bóle mięśni.

Na samym początku wystarczy, jeżeli będziemy ćwiczyć regularnie 3 razy w tygodniu. Pamiętajmy, że dobrze jest się zmęczyć - zamiast 100 brzuszków wybierzmy więc marszobiegi, zajęcia fitness czy trening polegający na skocznych i intensywnych ruchach.

  • OD CZEGO ZACZĄĆ? KROK 3 - MOTYWACJA

I ostatni aspekt - ale nie najmniej ważny - czyli motywacja. Jak się na początku zmotywować do aktywności fizycznej i innego trybu odżywiania? Istotne, żeby znać swój cel i mieć jego świadomość. Wydrukujmy sobie kalendarz i zawieśmy na lodówce, codziennie odhaczając dni z dobrą dietą i treningiem.

Ustawmy sobie w telefonie motywującą tapetę. Świetnym pomysłem jest znalezienie drugiej osoby, która chciałaby się odchudzać razem z nami: wzajemne wsparcie może być nieocenione.

Pamiętajmy jednak o najważniejszej kwestii: do wszystkiego podchodzimy powoli. Na dłuższą metę w odchudzaniu dużo lepiej sprawdza się regularność, niż nagłe intensywne zrywy. Nawet więc, kiedy czasami nam nie idzie, nie przejmujmy się tym - po prostu kontynuujmy zmianę naszych nawyków, a prędzej czy później osiągniemy swój cel.

Marta Hennig

Author: Marta Hennig

Nazywam się Marta Hennig i jestem trenerem przygotowania motorycznego, instruktorem fitness, trenerem personalnym i byłą sprinterką. Dla Ciebie jednak mogę być po prostu Martą  Istnieję na blogu i w social mediach, bo chciałam udowodnić, że bycie fit nie musi być trudne. Ba: bycie w formie i trwanie w zdrowiu może być nawet przyjemne! Bez wyrzeczeń, restrykcyjnych diet, bez zakazów, nakazów i doby, która rozciąga się jak guma od legginsów. Chcę udowodnić, że być fit może być każdy – niezależnie od wieku i grubości portfela. Mam nadzieję, że ze mną i z moimi zestawami ćwiczeń sam przekonasz się na własnej skórze, że można być codziennie fit – i to bez spiny! codzienniefit.pl

zobacz artykuły