Z nami zdrowo
Zaloguj się

Logowanie

Nazwa użytkownika *
Hasło *
Pamiętaj mnie
Zaloguj się za pomocą konta
Diety i fitness 2018-07-02

Rozgrzewka przed biegiem i rozciąganie po - z Martą z Codziennie fit!

Rozgrzej się przed oraz rozciągnij po biegu i ciesz z udanego startu! Marta Hennig z Codziennie

... Czytaj więcej...

Solidna dawka witamin zakręcona w kolorowym koktajlu. Pożądana na poranne wzmocnienie i popołudniowe znużenie. Koktajl może zastąpić drugie śniadanie albo kuszące przekąski. Udaje się w nim skryć nielubiane warzywa, bo wymieszane ze słodkimi owocami zyskują nowe oblicze. Koktajle warto pić regularnie, szczególnie wiosną i latem, gdy do miksowania mamy najlepsze składniki.

Każdy z nas trenuje w jakimś celu. Jedni po to, by po prostu być w lepszej formie, inni walczą o idealną sylwetkę, a kolejni - o zdrowie i sprawność. Niezależnie od tego, jaki jest twój cel ćwiczeń, gwarantuję, że twój trening może być jeszcze lepszy. Jak? Oto 5 prostych trików, które odmienią każdy plan treningowy.

Czasami wcale nie potrzeba wielkich zmian, żeby poczuć różnicę. Bardzo często wystarczy w treningu wprowadzić małe usprawnienia, które spowodują wielką zmianę. Pamiętajmy, że nasz organizm najbardziej nie lubi monotonii - w związku z tym, jeśli zależy nam na dobrych efektach, warto zadbać o to, by jej unikać.

Poniższe rady mają zastosowanie zarówno dla osób początkujących, jak i zaawansowanych. Niezależnie od tego, jakie jest twoje doświadczenie w sporcie, warto zwrócić uwagę na te aspekty i wprowadzić je w życie - efekty gwarantowane!

1.Wspomóż się nowym sprzętem

Jeśli ćwiczysz już od jakiegoś czasu, warto do swoich treningów dodać nowe sprzęty. Zwykłe taśmy do ćwiczeń w formie pętli, duża piłka fitball czy nawet małe ciężarki mogą zrobić ogromną różnicę! Przede wszystkim nauczą cię lepszego czucia własnych mięśni, a oprócz tego - pomogą jeszcze lepiej popracować nad ciałem.

Ze swojej strony najbardziej polecam taśmy - można je zabrać ze sobą w podróż i wykorzystać zarówno w trakcie treningu z obciążeniem własnego ciała, jak i przy treningu siłowym.

2. Wykorzystuj ćwiczenia wielostawowe

Dodając ćwiczenia wielostawowe, angażujące wiele partii mięśniowych, sprawiamy, że nasz trening wskakuje na wyższy poziom. Wykorzystanie tego rodzaju ruchów powoduje, że spalamy ogólnie więcej kalorii podczas treningu i zwiększamy jego intensywność. Dodatkowo - oprócz wzmacniania konkretnej partii, nad którą ćwiczymy, pracujemy świetnie nad całym ciałem. To także dobry sposób na urozmaicenie treningu i przełamanie treningowej rutyny.

Zamiast więc skupiać się głównie na izolowanych ćwiczeniach, wypróbuj znane i podstawowe ruchy: przysiad, martwy ciąg, wyciskanie, wykroki, zakroki czy nawet zwykłe burpees. Wszystkie te ćwiczenia świetnie angażują całe ciało, odpowiednie je modelując i wzmacniając. Świetnym pomysłem jest także zastąpienie zwykłych ćwiczeń izolowanych z hantlami kompleksami sztangowymi czy ćwiczeniami łączonymi.

3. Dodaj elementy plyometryczne

Plyometria to trening eksplozywny, skocznościowy, mający na celu głównie poprawę siły mięśniowej, czasu reakcji, szybkości i eksplozywności. Stosowana głównie w treningu sportowców, ma też świetne zastosowanie w treningu ukierunkowanym na uzyskanie sprawności ogólnej czy lepszej sylwetki. Dlaczego? Ćwiczenia plyometryczne świetnie angażują całe ciało do pracy, jest to też typ treningu o dużej intensywności, spalający sporą ilość kalorii i wzmacniający mięśnie. Dodatkowo, te ćwiczenia są po prostu ciekawe i mimo, że wymagające, bardzo przyjemnie się je wykonuje.

Warto włączyć ćwiczenia plyometryczne do swoich normalnych treningów. Ruchy plyometryczne to ćwiczenia bazujące głównie na wyskokach, przeskokach i szybkości. Przykładowe ćwiczenia to: wskakiwanie i zeskakiwanie na skrzynię, przeskoki w wypadzie, jump squat, czyli przysiad z wyskokiem w górę, skok w dal, wieloskoki.

Trening plyometryczny bardzo szybko przynosi efekty i z dnia na dzień będziemy obserwować nie tylko rosnącą kondycję i formę, ale także ładniejszą sylwetkę.

4. Zadbaj o urozmaicenie treningu

Jednym z podstawowych błędów jest brak urozmaicenia w naszym planie treningowym. Dużo osób, gdy polubi jakąś dyscyplinę, kurczowo się jej trzyma, zapominając o rozwijaniu ciała w różny sposób i w różnych kierunkach. Wprowadzenie nowego treningu (najlepiej kompletnie z innej parafii) bardzo często powoduje pozytywną odpowiedź organizmu - rośnie nasza forma. Pamiętajmy więc, by testować różne rozwiązania i urozmaicać swoje treningi - jeśli cały czas biegamy, przyda nam się także trening ze sztangą i joga; jeśli tańczymy, dobrze byłoby popracować z taśmami czy plyometrią; jeśli z kolei jesteśmy często na siłowni w strefie z ciężarami, to dobrze byłoby czasami też wprowadzić do planu bieganie lub inną formę treningu wydolnościowego.

Urozmaicając swój plan treningowy, cały czas dostarczamy organizmowi nowe bodźce, które są impulsem sprawiającym, że trening przynosi lepsze efekty. Warto więc o to zadbać i być otwartym na nowe formy ruchu.

5. Zmieniaj intensywność

Jeśli chcesz w bardzo prosty sposób podkręcić swój trening - pobaw się intensywnością. Nie przyzwyczajaj ciała do jednego tempa: zamiast tego przetestuj interwały, wprowadzaj zmiany w swoich treningach i pamiętaj, że warto nie tylko zwiększać intensywność, ale także… ją zmniejszać.

Przyjrzyj się swoim treningom: jeśli do tej pory większość ćwiczeń była wykonywana intensywnie, spróbuj zrobić wolniejszą jednostkę treningową. I odwrotnie: jeśli zazwyczaj chodzisz na wolne wybiegania i pilates, raz na jakiś czas wybierz się na coś mocniejszego.

Zmienną intensywność stosuj nie tylko w ramach całego planu treningowego, ale także na pojedynczych treningach.

TRENUJ Z GŁOWĄ

Na koniec: trening będzie najlepszy wtedy, kiedy będzie dostosowany właśnie do ciebie. Z tego powodu układając sobie harmonogram pamiętaj o tym, że to ty masz być zadowolony ze swoich ćwiczeń. Zamiast zmuszać się do aktywności, których nie lubisz, spróbuj poszukać czegoś, co sprawia ci przyjemność - od razu będzie mniejszy problem z motywacją!

Trening funkcjonalny podbija obecnie siłownie oraz kluby fitness – i nic dziwnego. Ten rodzaj ćwiczeń charakteryzuje się nie tylko ogromną różnorodnością, ale przede wszystkim znacznymi korzyściami dla zdrowia. Ale czym jest tak naprawdę trening funkcjonalny i o co w nim chodzi?

TRENING FUNKCJONALNY – CO TO JEST?

„Trening funkcjonalny” to dla wielu ludzi tajemnicza nazwa. Co się za nią kryje? Przede wszystkim – cel treningu o tym charakterze. Trening funkcjonalny nastawiony jest właśnie na funkcjonalność – na to, by za pomocą ćwiczeń poprawiać funkcjonowanie naszego ciała i zadbać o jego właściwy rozwój.

Trening funkcjonalny to z pewnością trening ogólnorozwojowy – mający na celu równomierne kształtowanie naszej sylwetki i naszych zdolności motorycznych: wytrzymałości, siły, gibkości i innych.

W dzisiejszym świecie nasze ciała mocno dostają w kość. Siedzący tryb życia, stres, brak aktywności w dzieciństwie i w dorosłym życiu, nieprawidłowa postawa, niekompetentni trenerzy – to wszystko wpływa na ograniczanie naszego prawidłowego zakresu ruchu, osłabienie niektórych partii mięśniowych i nadmierne napięcie innych; wpływa to także na naszą nieprawidłową sylwetkę i sprzyja urazom i kontuzjom.

Trening funkcjonalny ma na celu zlikwidowanie tych różnic i przywrócenie ciała do stanu wyjściowego – lub nawet lepszego. Oparty na podstawowych ruchach i ćwiczeniach, jest świetnym narzędziem, które może diametralnie zmienić naszą sprawność.

KTO POWINIEN ĆWICZYĆ FUNKCJONALNIE?

Tak naprawdę – każdy. Każda osoba, niezależnie od sprawności, powinna ćwiczyć funkcjonalnie. Zasada jest banalnie prosta: skupiamy się przede wszystkim na anomaliach i odstępstwach od normy (np. ograniczony zakres ruchu, osłabiony mięsień, itp.) i dopiero przy przywróceniu wszystkich aspektów sprawności do normy, zabieramy się do poprawiania wyników i rozwijania ciała dalej.

Czasami nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, że możemy „naprawić” rzeczy w naszym ciele bez interwencji lekarza i leków: bolą nas plecy, więc przyklejamy plaster rozgrzewający, a czasami wystarczyłoby wzmocnienie brzucha i pośladków. Nie jesteśmy w stanie wykonać prawidłowo przysiadu i zamiast ćwiczyć nad zakresem ruchu, wspomagamy się podstawkami; przykładów jest mnóstwo.

Warto pamiętać, że czasami prawidłowo ukierunkowany trening funkcjonalny naprawdę wystarczy i może zdziałać cuda.

O CZYM NALEŻY PAMIĘTAĆ PRZY TRENINGU FUNKCJONALNYM?

Trening funkcjonalny powinien mieć konkretny cel. Niezależnie od tego, czy jest to poprawienie zakresu ruchu, wzmocnienie konkretnej partii mięśniowej czy jej rozluźnienie – ćwiczenia muszą być do tego dostosowane. Inaczej trudno mówić o funkcjonalności treningu.

Przy takim treningu świetnie sprawdzą się sprzęty: liny TRX, piłki lekarskie, piłki typu slam, step, box do wskakiwania czy gumy oporowe. Dzięki temu nie tylko sprawimy, że trening będzie bardziej skuteczny, ale też bardziej interesujący…

JAK WYGLĄDA TYPOWY TRENING FUNKCJONALNY?

Typowy trening funkcjonalny składa się z kilku elementów. Przede wszystkim – rozgrzewka, którą dzielimy na dwie części:

 

  • Część ogólna, która ma za zadanie przygotować ciało do wysiłku fizycznego. Może być tu standardowo: bieg na bieżni, na orbitreku, jazda rowerkiem. Dodatkowo kilka ćwiczeń rozgrzewających wykonanych w truchcie, np. krążenia ramion, skręty w wypadzie itp.
  • Część specjalistyczna – trwa kilka minut i w tej części rozgrzewki przygotowujemy ciało do treningu skupionego na danych partiach, nad którymi chcemy pracować. Możemy więc wykonać kilka ćwiczeń aktywizujących barki, pośladki czy brzuch – zależnie od naszego głównego celu.

 

Następnie przechodzimy do treningu głównego. Tutaj najczęściej najlepiej sprawdza się trening obwodowy – czyli wybieramy 7-10 ćwiczeń i wykonujemy je po sobie na powtórzenia lub na czas. Po skończeniu całego „obwodu” robimy dłuższą przerwę, a następnie powtarzamy go jeszcze 2-3 razy.

W skład treningu powinny wchodzić ćwiczenia angażujące jak najwięcej partii mięśniowych – wielostawowe. To podstawowe ruchy, które każdy zna: przysiady, martwy ciąg, wykroki, zakroki, bieg w podporze czy deska. Używając sprzętu lub modyfikacji możemy dowolnie urozmaicać swój trening lub skupiać się dzięki akcesoriom na konkretnej części ciała, na której najbardziej nam zależy.

Trening powinien zakończyć się schłodzeniem (kilka-kilkanaście minut mniejszego wysiłku, np. trucht na bieżni z przejściem do marszu), a następnie rozciąganiem całego ciała.

ZANIM ZACZNIESZ – PAMIĘTAJ!

Jeśli dbamy o różnorodność ćwiczeń, taki trening możemy wykonywać nawet 5 razy w tygodniu. W sytuacji, kiedy mamy wątpliwości, jak ułożyć taki trening, warto zwrócić się do wykwalifikowanego trenera na siłowni lub pójść na grupowe zajęcia fitness, na którym poznamy nie tylko odpowiednie ćwiczenia, ale także ich prawidłową technikę wykonania.

Jeśli mamy poważne problemy zdrowotne, urazy lub przebyte kontuzje – taki trening powinniśmy robić pod okiem specjalisty.

Warzywa. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to kluczowy składnik każdej zdrowej diety i jedno z najważniejszych źródeł witamin, minerałów i błonnika w naszym jadłospisie. Teoretycznie wiemy, że powinniśmy jeść je jak najczęściej, w praktyce – często nie mamy na nie pomysłu lub kojarzą nam się ze smutną, surową sałatką bez charakteru.

Jest jednak kilka sposobów, by przekonać się do wprowadzenia warzyw do swojej diety i polubienia ich smaku – zobaczcie proste, ale skuteczne patenty na przekonanie się do mieszkańców warzywniaka.

DLACZEGO WARZYWA SĄ TAKIE WAŻNE?

Zanim w ogóle zaczniemy próbować zwiększać ilość warzyw w diecie, powinniśmy się zastanowić nad tym, po co to robimy. Co takiego mają w sobie warzywa, że są aż tak promowane w każdym możliwym wariancie dietetycznym?

Odpowiedź brzmi: całe bogactwo potrzebnych składników. Poczynając od witamin – których są najlepszym i najbardziej różnorodnym źródłem, poprzez składniki mineralne – takie jak potas, żelazo, czy cynk, antyoksydanty – czyli substancje, które mają działanie antynowotworowe i przeciwdziałające starzeniu, aż po błonnik – jeden z kluczowych składników, którego, według raportów, ciągle brakuje w naszej diecie. Dodatkowo, nie mają one dużej ilości kalorii, dzięki czemu świetnie sprawdzą się w żywieniu osób, które dbają o sylwetkę.

Żaden inny produkt spożywczy nie dostarczy nam tylu korzyści, co warzywa, zwłaszcza jeśli dbamy o ich różnorodność. Często jednak problemem jest brak pomysłu na ich przyrządzenie, a co za tym idzie – zniechęcenie się do nich czy ograniczenie warzyw w posiłku do smutnego plasterka pomidora na kanapce. Wiele osób też ma różne uprzedzenia do konkretnych warzyw wynikające ze wspomnień z dzieciństwa – świetnym przykładem może być znienawidzony przez wiele dzieci szpinak, który przecież odpowiednio przyrządzony jest jednym z najlepszych składników dania. Warzywa nie muszą być rozgotowaną, niesmaczną papką czy surową, nudną przekąską – wystarczy trochę wyobraźni kulinarnej i gwarantuję, że dość szybko przekonamy się do zwiększenia ilości warzyw w diecie.

JAK PRZEKONAĆ SIĘ DO WARZYW I ZWIĘKSZYĆ ICH ILOŚĆ W DIECIE?

Aby być zdrowym, wcale nie musimy skazywać się wyłącznie na chrupanie surowej marchewki czy dodawanie kilograma roszponki do sałatki.

1. Użyj warzyw do słodkich wypieków.

Jeśli ciągle brakuje ci odpowiedniej ilości warzyw w diecie – zacznij używać ich do tworzenia przepysznych, słodkich wypieków! Z odpowiednim przepisem warzywa są niewyczuwalne w cieście, a taki trik skutecznie zwiększy ich ilość w twoim jadłospisie. Koniecznie polecam do wypróbowania korzenno-cynamonowe, mocno aromatyczne ciasto z marchewki, mocno czekoladowe brownie z fasoli czy czekoladowe ciasto na bazie cukinii lub buraka. W sieci znajdziesz mnóstwo inspiracji dotyczących przepisów na warzywne wypieki, które sprawdzą się świetnie na każdą okazję – zarówno tą bardziej uroczystą jak i zwykły podwieczorek w niedzielę. Ten sposób to też doskonały patent na przemycenie warzyw do diety partnera czy dzieci, które nie przepadają za sałatkami, za to uwielbiają słodkości.

2. Faszeruj, ile sił

Faszerowanie to jeden z apetyczniejszych sposobów na pożywny i zdrowy obiad pełen warzyw. Możemy go rozegrać na dwa sposoby: faszerować konkretne warzywo (paprykę, cukinię, bakłażana, bataty czy nawet pomidory) lub użyć warzyw do farszu (np. lazania ze szpinakiem czy buritto mięsne z dużą ilością papryki, pomidorów, fasoli). Niezależnie od tego, co wybierzemy, faszerowanie to idealny patent na oryginalne i smakowite danie z dużą ilością warzyw, których nawet nie zauważymy na talerzu.

3. Testuj i odkrywaj

Spróbuj się zainspirować. Dobrym źródłem pomysłów będą wszelkiego rodzaju blogi i strony wegetariańskie i wegańskie, na których znajdziesz setki oryginalnych przepisów z użyciem ogromnej ilości warzyw. Na rynku pojawiają się także co chwila nowe książki kucharskie oparte na kuchni roślinnej, które także mogą podsunąć nowe receptury. Burger z fasoli, frytki z batatów czy inne cuda to wspaniały sposób na bezbolesne zwiększenie liczby warzyw w diecie.

4. Warzywna baza dania

Warto też tworzyć dania, których bazą jest jakieś warzywo. Taki sposób nie tylko zmniejsza kaloryczność posiłku, ale także zwiększa jego wartościowość. Placuszki z cukinii, pizza z kalafiora lub brokułu, smalczyk z jabłka i fasoli – pomysłów jest mnóstwo, więc najczęściej wystarczy tylko wybrać warzywo bazowe i działać.

5.Użyj warzyw jako przekąsek

Znacznie zwiększysz także udział warzyw w diecie przez potraktowanie ich jako przekąski między posiłkami. Ze względu na swoją niską kaloryczność i dużą wartość potrzebnych nam składników, warzywa świetnie nadają się na przekąski, jednocześnie nie przyczyniając się do pogorszenia naszej sylwetki (a wręcz przeciwnie – mogą zadziałać na jej korzyść). Nie ograniczaj się do surowych warzyw: przyrządź chipsy z jarmużu, frytki z batatów, pokrój papryki w paski i podawaj z dipem czosnkowym czy zrób mini-pizze z cukinii – tak, żeby było ciekawie i smacznie.

WARZYWA – NIE MUSZĄ BYĆ NUDNE!

Jak widzicie, warzywa wcale nie muszą być nieciekawe i bez charakteru. Odpowiednio kreatywne podejście może zamienić naszą niechęć do warzyw w bezgraniczną miłość – i to zaledwie w kilka dni.

Jeśli macie problem z wprowadzeniem do diety większej ilości warzyw lub po prostu przekonanie się do nich gwarantuję, że czasami wystarczy spojrzeć na nie pod innym kątem i przyrządzić je na nowo. Warto!

Razem z nadejściem wiosny, wiele osób chciałoby zacząć pracę nad swoją sylwetką. O ile o odchudzaniu mówi się bez przerwy, o tyle każdy początkujący ma problem z jedną rzeczą: Jak zacząć? Wbrew pozorom, nie jest to tak trudne, jak się wydaje. Wystarczy odrobina chęci i przygotowania 

Ludzie proces utraty wagi kojarzą najczęściej z wyrzeczeniami, dietą opartą na sałatkach i wodzie. Wcale tak nie jest! Nasz organizm nie potrzebuje katowania się, żeby schudnąć. Wręcz przeciwnie: można jeść dużo, smacznie, przyjemnie i chudnąć. Bez wyrzeczeń i zmartwionej miny!

  • OD CZEGO ZACZĄĆ? KROK 1 - DIETA

Pierwsza rzecz, jaką powinniśmy zrobić, to przyjrzenie się naszej diecie. Nie bez powodu mówi się, że dieta to 70% sukcesu: tak rzeczywiście jest. W pierwszej kolejności zamieńmy białe na ciemne. Co to oznacza? Zamiast pszennego pieczywa sięgnijmy po żytnie na drożdżach. Makarony zamieńmy na razowe, a szafki w kuchni zaopatrzmy w różne rodzaje kasz i ziaren, jak np. komosa ryżowa, kasza jaglana czy też pęczak.

W drugiej kolejności uzupełnijmy naszą lodówkę świeżymi owocami i warzywami. Pamiętajmy, by warzywa spożywać z każdym posiłkiem - najlepiej w formie surowej, wtedy są dla nas najbardziej wartościowe.

Wprowadźmy do naszej diety ryby i chude mięso. Koniecznie powinny znaleźć się w niej także jajka, które są świetnym źródłem białka. Pamiętajmy także o zdrowych tłuszczach - to mit, że na diecie nie powinno się jeść tłuszczu! Ograniczanie jakiegokolwiek z makroskładników może skończyć się problemami zdrowotnymi.

Na początku nie zalecam liczenia kalorii. Zamiast tego pozamieniajmy produkty na zdrowsze i poświęćmy jeden wieczór na szukanie ciekawych, zdrowych przepisów.

Jeżeli dopiero zaczynamy przygodę ze zdrowym odżywianiem, starajmy się jeść regularnie co kilka godzin i pamiętać, by w każdym posiłku znalazły się warzywa, źródła zdrowych węglowodanów (kasze, zboża, żytnie pieczywo, itp.), białka (ryby, jajka, chude mięso) i tłuszczy (olej rzepakowy, oliwa z oliwek, awokado, ryby).

  • OD CZEGO ZACZĄĆ? KROK 2 - ĆWICZENIA

Kolejny aspekt odchudzania, to aktywność fizyczna. Tutaj wszystko zależy od naszego “stanu wyjściowego”. Jeżeli borykamy się z dużą nadwagą, nie powinniśmy zaczynać od skoków, biegania czy innych tego typu aktywności. Zamiast tego wprowadźmy do naszego planu dnia regularne i długie spacery z różna intensywnością (raz szybciej, raz wolniej).

Jeżeli nasz zapas dodatkowych kilogramów nie jest bardzo duży (do 8 kg), spokojnie możemy także biegać czy wybrać intensywne treningi. Warto jednak pamiętać, żeby nie zaczynać z “grubej rury” - nie ma nic gorszego, niż już pierwszego dnia wpakować się na trening, po którym będziemy mieli tygodniowe bóle mięśni.

Na samym początku wystarczy, jeżeli będziemy ćwiczyć regularnie 3 razy w tygodniu. Pamiętajmy, że dobrze jest się zmęczyć - zamiast 100 brzuszków wybierzmy więc marszobiegi, zajęcia fitness czy trening polegający na skocznych i intensywnych ruchach.

  • OD CZEGO ZACZĄĆ? KROK 3 - MOTYWACJA

I ostatni aspekt - ale nie najmniej ważny - czyli motywacja. Jak się na początku zmotywować do aktywności fizycznej i innego trybu odżywiania? Istotne, żeby znać swój cel i mieć jego świadomość. Wydrukujmy sobie kalendarz i zawieśmy na lodówce, codziennie odhaczając dni z dobrą dietą i treningiem.

Ustawmy sobie w telefonie motywującą tapetę. Świetnym pomysłem jest znalezienie drugiej osoby, która chciałaby się odchudzać razem z nami: wzajemne wsparcie może być nieocenione.

Pamiętajmy jednak o najważniejszej kwestii: do wszystkiego podchodzimy powoli. Na dłuższą metę w odchudzaniu dużo lepiej sprawdza się regularność, niż nagłe intensywne zrywy. Nawet więc, kiedy czasami nam nie idzie, nie przejmujmy się tym - po prostu kontynuujmy zmianę naszych nawyków, a prędzej czy później osiągniemy swój cel.

Mieszanki przypraw ułatwiają gotowanie, pomagają w uzyskaniu satysfakcjonującego smaku, a sosy instant w proszku często rozwiązują problem braku pomysłu na obiad. Szkoda tylko, że te same mieszanki często szkodzą zdrowiu.

Załóżmy, że postanowiłeś zrobić na obiad zdrowe warzywa, ze zdrowym, wysokiej jakości kurczakiem i podać je ze zdrową mieszanką wieloziarnistą (np. Multigrano). Jeśli skorzystasz z ułatwiacza w postaci „mieszanki do kurczaka z warzywami”, Twój pomysł na zdrowy obiad zamieni się w karykaturę zdrowego posiłku.

Spójrz, jak wygląda skład jednej z wielu dostępnych na rynku mieszanek przypraw:

skrobia, koncentrat pomidorowy (17%), cukier (!), sól (!), tłuszcz palmowy(!), papryka (4,5%), cebula dymka, marchew, cebula, czosnek, aromaty, hydrolizowane białka roślinne, kolendra (1,6%), imbir (1,5%), kmin rzymski (1,4%), syrop glukozowy (!), pieprz cayenne (chili) (1%), zioła: liście kolendry, liście laurowe, odtłuszczony jogurt, maltodekstryna, kardamon, białka mleka, cynamon, sok z buraka czerwonego, goździki, sok z cytryny, aromat dymu wędzarniczego (!)

W składzie mieszanek przypraw znajdziesz wiele substancji, których warto unikać, jeśli naprawdę zależy Ci na prowadzeniu zdrowym odżywianiu. Nawet jeśli od czasu do czasu pozwalasz sobie na odstępstwa od codziennych zasad (co nie przeczy prowadzeniu zdrowego stylu życia!), chciałabym, żebyś robił to w pełni świadomie.

Mieszanki przypraw mogą być niezdrowe! Na szczęście producenci zaczynają reagować na potrzeby rynku, oferując zdrowsze zamienniki.

Jakich składników należy unikać, by wybrać dobrą mieszankę?

  • Cukier, sacharoza, aspartam
  • Dwutlenek siarki
  • Sól, chlorek sodu (szczególnie, jeśli jest wymieniona na jednym z pierwszych miejsc listy składników)
  • Tłuszcz palmowy
  • Syrop glukozowy, syrop glukozowo-fruktozowy, syrop kukurydziany
  • Glutaminian sodu, glutaminian potasu
  • Sztuczne aromaty
  • Azotyn sodu

Jeśli nie uda Ci się znaleźć w swoim ulubionym sklepie mieszanek przypraw spełniających te reguły lub po prostu nie chcesz dopłacać do napisu „naturalny”, „fit” czy „zdrowy”, możesz przygotować mieszanki przypraw ze składników, których na co dzień używasz w kuchni.

3 pomysły na domowe mieszanki przypraw

Domowa mieszanka orientalna

  • ½ łyżeczki imbiru
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 łyżka papryki czerwonej
  • ½ łyżeczki papryki ostrej
  • 1 łyżeczka suszonej trawy cytrynowej
  • ½ łyżeczki kminu rzymskiego

Domowa mieszanka włoska

  • 1 łyżka suszonego oregano
  • 1 łyżka suszonej bazylii
  • 2 łyżki suszonej cebuli
  • 5 tartych suszonych pomidorów (bez oleju)
  • Łyżeczka tymianku
  • Świeży lub suszony czosnek (jeśli wybierzesz czosnek granulowany, upewnij się, że nie zawiera konserwantów)

Domowa mieszanka przypraw do kurczaka

  • 1 łyżeczka cząbru
  • 2 łyżki papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka papryki ostrej
  • ½ łyżeczki kurkumy
  • ½ łyżeczki majeranku
  • ½ łyżeczki oregano
  • ½ łyżeczki imbiru (upewnij się, że nie zawiera konserwantów)

Świeży lub suszony czosnek (jeśli wybierzesz czosnek granulowany, upewnij się, że nie zawiera konserwantów)

Jeśli uznasz, że w mieszankach brakuje soli, dodaj minimalną ilość w trakcie gotowania – wtedy najlepiej ocenisz, ile soli potrzebujesz, by zaspokoić kubki smakowe. A może dasz szansę świeżym ziołom i dużej ilości przypraw, i uznasz, że sól nie jest potrzebna do osiągnięcia pysznego smaku? Przekonaj się sam!

Strona używa plików cookies, aby ułatwić Tobie korzystanie z serwisu oraz do celów statystycznych. Więcej informacji