Czy słyszeliście o powiedzeniu: „90% naszych zmartwień prawdopodobnie nigdy się nie wydarzy”?Jeśli znane jest Wam to zdanie - świetnie, jeśli nie – to już powinniście zapisać je jako swoje motto. Sentencja daje do myślenia i co więcej – jest prawdziwa. Zmartwienia są jednym z najczęstszych powodów naszej rezygnacji, stresu, blokady, a co za tym idzie: nasze marzenia, plany, samoocena, satysfakcja, radość z życia - to wszystko wędruje w koszu na śmieci, a przynajmniej nie tam gdzie powinno. Jaki to ma związek pewnością siebie? To ją zatrzymuje!

 

Na pewność siebie składa się wiele czynników, ale podstawowa definicja mówi, że jest to wiara w swoje możliwości. Poczucie własnej wartości wiąże się z naszą samooceną. Trzeba jednak pamiętać, że zauważanie tylko swoich zalet czy zachowania agresywne w osiąganiu celów nie są przykładem dobrze rozumianej pewności siebie. Pewność siebie to zdolność wykorzystywania swoich mocnych stron, a także świadomość wad i słabości, które są w każdym z nas. I tą analizą doszliśmy do pierwszego najważniejszego drogowskazu na drodze w budowaniu pewności, czyli AKCEPTACJI SIEBIE.

Naucz się akceptować! Jak wielu z nas wciąż powtarza, że najważniejsze to "być sobą", a ilu z nas tym kimś jest? Świadomość i realizowanie się w tym, w czym jesteśmy najlepsi uskrzydla, dlatego pamiętajcie o swoich atrybutach i dbajcie, aby słabe strony nigdy nami nie zawładnęły. Każdy je ma i to właśnie jest sztuka akceptacji - wyrozumiałość wobec siebie i szacunek. Tego czego oczekujemy od innych względem nas – najpierw oczekujmy od siebie.

Zadbaj nie tylko o swoje wnętrze, ale i o to, co widzą inni! Pierwsze wrażenie jest niezwykle ważne w komunikacji i wizerunku, więc jeśli chcecie, aby odebrano Was jako wartościowe i pewne siebie osoby – musicie nauczyć się pokazać to również swoimi zewnętrznymi wartościami. To jak czujecie się we własnej skórze oddziałuje na drugą osobę i tak też jesteście odbierani przez nią. Zadbajcie o swój wygląd, dołóżcie do tego pewną siebie postawę ciała i gesty – a już poczujecie się dowartościowani i rozpoczniecie budowanie nawyku - NAWYKU PEWNOŚCI SIEBIE.

Zaryzykuj, wyjdź ze swojej strefy komfortu i buduj fundamenty nawyku. Jest jedna podstawowa zasada, którą powtarzam swoim zawodnikom: "Dopóki nie zaczniesz dawać od siebie więcej swojej dyscyplinie nie oczekuj, że ona to zrobi dla Ciebie". Tak jest również w życiu - jeśli masz cel, to musisz walczyć o jego zdobycie, bo jest właśnie Twój - nikogo innego. Najtrudniej jest po dłuższym czasie przejść tę granicę - strefę komfortu, wygody, bezpieczeństwa, gdzie wszystko jest poukładane i zaryzykować. Ale jedno jest pewne, wystarczy raz przełamać tę strefę, a satysfakcja zamieni się w motywację i zachętę do drugiego wyjścia z niej. I wtedy to będzie o wiele łatwiejsze, a kolejne razy udowodnią Wam, że jest to kwestia nawyku.

Co nam przeszkadza?

Opinia innych ludzi. To teraz zastanów się, czy masz wpływ na jakąkolwiek opinię? Ludzie osądzają siebie nawzajem na podstawie własnych poglądów, doświadczeń życiowych, czy sympatii do drugiej osoby. Dobre i konstruktywne rady zapamiętaj, ale naucz się je wyróżniać i wyciągnij z nich wnioski. Nigdy nie kieruj się czyjąś opinią, a buduj swoją.

Strach przed porażką. Czy znasz osobę, która nigdy w życiu w żadnej dziedzinie nie poniosła porażki? Ja nie znam. Powiem więcej, Ci którzy mają cele i je osiągają po drodze popełnili wiele błędów, ale to właśnie dzięki nim są w miejscu, do którego chcieli dojść. W pracy nie używam słowa "porażka" - jest to moment na zatrzymanie się i dopracowanie tych elementów, w których mieliśmy potknięcie.

Wewnętrzne blokady, strach przed wyjściem ze strefy komfortu, odrzucenie, nieśmiałość i wiele innych. Każdy z nas z czymś się zmaga. Wiele osób bardziej boi się nie skutku danego przedsięwzięcia, a wszelkiego strachu i stresu związanego z jego rozpoczęciem, czyli jest to zamartwianie "na zapas". Nauczono nas, że stres i strach to dwie negatywne emocje, z którymi trzeba walczyć. Nic bardziej mylnego. Zjawisko stresu mobilizuje nasz organizm przed ważnym dla nas wydarzeniem, a lęk często bywa pozytywny, bo ostrzega nas przed zagrożeniem. Twoja rola w tym jak zinterpretujesz w głowie sytuację i emocje.

WYMAGAJ najpierw od siebie! To nasze doświadczenia mają ogromy wpływ na pewność siebie, więc zacznij je gromadzić. Zbieraj wiedzę, zbieraj pozytywne emocje, zbieraj życie i tym buduj pewność siebie.

Stawianie fundamentów pewności siebie:

1. Wyznacz cele i odpowiedz na pytanie: dlaczego chcę być pewniejszy siebie?

2. Wypisz swoje mocne i słabe strony (zastanów się nad swoimi osiągnięciami i umiejętnościami, z których jesteś dumny)

3. Zaakceptuj siebie, swoje możliwości, słabości i skupiaj się na tym, na co TY masz wpływ.

4. Wyjdź ze swojej strefy komfortu i zrób to – zacznij budować nawyk pewnego działania.

5. Ćwicz przed lustrem postawę pewnej siebie osoby – wyobrażaj sobie jak wcielasz się w skórę bardzo pewnego siebie człowieka. Jaki jesteś w tej skórze?

6. Zrób listę rzeczy, których nigdy nie robiłeś - nie uśmiechnąłeś się do przypadkowej osoby? Zrób to i skreśl z listy. Ćwicz nawyk pewności, a za którymś razem te nienaturalne dla Ciebie sytuacje będą normą.

7. Podsumuj każdy dzień i wypisz to, co zrobiłeś dzisiaj dobrego dla siebie, odważnego i satysfakcjonującego. Zwróć uwagę na to, z czego jesteś dumny.

8. U sportowców budowanie pewności siebie w poszczególnych elementach techniki polega na automatyzmie, skoncentrowaniu, szybkiej reakcji, dobrej decyzji w kilku sekundach, dlatego pracujemy nad wszystkimi tymi sferami, jednak bez ciągłych ćwiczeń nie byłoby efektów. Dlatego i Ty ćwicz powyższe punkty, wejdź w ten automatyzm i dbaj o swoją pewność siebie.

Dominika Kuchta

Author: Dominika Kuchta

Sport to moja pasja, miłość i sposób na życie. Jestem psychologiem sportu, który oddał swoje serce koszykówce, ale nie zawsze jest jej wierny. Dni spędzam w klubach z zawodnikami i trenerami, na zgrupowaniach kadry i najważniejszych imprezach sportowych. Współpracuję z reprezentantami Polski i sportowcami najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce (nie tylko w koszykówce). "Sportem żyję" - pod tym hasłem znajdziecie mnie wszędzie. https://www.facebook.com/sportemzyje/

zobacz artykuły