Gdy za oknem ciemno i zimno, nasz organizm brutalnie reaguje na tę nieprzyjemną aurę spadkiem odporności. Nie jesteśmy jednak skazani na osłabienie i ciągłe infekcje. Możemy skutecznie zaprotestować i wzmocnić ciało kilkoma zabiegami. Wśród nich są: regularny sen, rozgrzewające zupy czy naturalne antybiotyki 

Zima potrafi nas zaskoczyć, pojawić się znienacka i zmrozić do szpiku kości. Pociągamy po tych niespodziankach niewdzięcznie nosem, kaszlemy i narzekamy na drapanie w gardle. Ten niemrawy scenariusz da się zmienić, tylko trzeba poprawki przygotować zanim zimowa aura zacznie nas drażnić. Końcówka jesieni jest idealnym momentem na wzmocnienie, mamy sporo naturalnych możliwości w ofercie i warto je wykorzystać. 

Wyśpij się

Zanim zaczniemy szukać wzmocnienia w dietach i naturalnych produktach bogatych w dobroczynne składniki, zadbajmy o higienę snu. Niestety, w przeciwieństwie do leśnych niedźwiedzi, nie prześpimy całego najbardziej ponurego okresu w roku. Nie o to też chodzi, by spać jak najdłużej, ale by poprawić jakość czasu spędzanego w sypialni.  Regeneracja organizmu jest kluczowa w sprawie odporności. Sen powinien być regularny i odpowiednio długi – minimum 6 godzin.  Na każde 1,5 h snu głębokiego powinno wypadać 15 minut snu w fazie REM. Proste wyliczenie pozwala tak zaplanować godzinę pójścia do łóżka, by budzik zadzwonił w fazie snu płytkiego. Jeśli mamy problem z zaśnięciem, pomocne okażą się napary z melisy. 

Dieta na odporność

Nawet najcieplejsza czapka nie pomoże, gdy nasz organizm nie jest wystarczająco wzmocniony od wewnątrz. Dlatego należy go wspierać odpowiednią dietą. Powinna zawierać dużo produktów bogatych w witaminy i minerały – przede wszystkim warzyw i owoców. Jesień to  jest dobry nie czas na objadanie się przetworzoną żywnością, , słodyczami i daniami smażonymi w głębokim spalonym tłuszczu. Śmieciowe jedzenie osłabia organizm – spada nie tylko odporność, ale też nasze ogólne samopoczucie. Bywamy rozdrażnieni, zmęczeni i zmęczeni. Ratujemy się kolejną filiżanką kawy, a to nie jest dobra propozycja. Lepiej wypić sok z buraka, zjeść sałatkę z brokułami i marchewką.

Jelita są ważne 

Zimą koniecznie zatroszczmy się florę bakteryjną jelit. Wybierajmy produkty bogate w witaminę C. Znajdziemy ją kiszonkach, szpinaku, owocach cytrusowych i kiwi. Gdy brakuje naturalnego słóńca, nasz organizm potrzebuje też dodatkowej dawki witaminy D. Nie zapominajmy więc o tłustych rybach morskich, jajkach i żółtym serze. Układ odpornościowy wzmacnia też witamina A – znajdziemy ją w papryce, brokułach, marchewce, pomidorach i kapuście. W jesiennej diecie nie może też zabrakną królowej kaszy, czyli jaglanki Dobra na śniadanie, obiad i kolację, zawiera wiele cennych składników, m.in. witaminę B i E. Kasza jaglana świetnie sprawdza się podczas kataru – działa osuszająco na śluzówkę nosa, ma właściwości przeciwwirusowe i przeciwgrzybiczne. Do tego oczyszcza jelita i poprawia metabolizm, dzięki czemu pozwala zachować smukłą sylwetkę nawet wtedy, gdy intensywniej rozpieszczamy żołądek. 

Sięgnij po antybiotyk

W zdrowej jesiennej diecie nie może zabraknąć antybiotyków. Oczywiście tych naturalnych. Najlepsze na wzmocnienie odporności są cebula i czosnek. Co istotne, nie tracą one swoich antybakteryjnych właściwości podczas obróbki termicznej. Z powodzeniem można je dodawać do wszelkiego rodzaju potraw. Idealnie pasują do dań wytrawnych, na przykład rozgrzewających zup i gulaszy.

Naturalnym sposobem na wzmocnienie organizmu jesienią jest również miód. Dwie łyżeczki dziennie pomagają budować silny układ odpornościowy. Miód zawiera cenne witaminy i mikroelementy, a także białka enzymatyczne. Rozgrzewa i regeneruje, należy jednak pamiętać, by nie rozpuszczać go w gorących napojach i potrawach. Swoje dobroczynne właściwości miód traci już w temperaturze 60 st. C. Jeśli więc mamy ochotę na pyszną herbatę z miodem, najpierw ją ostudźmy. 

Rozgrzej się zupą

Silny organizm potrzebuje ciepłych posiłków. Zadbajmy o to, by każdego dnia jednym z nich była pyszna zupa. Wybierajmy przepisy na zupy lekkostrawne, rozgrzewające – najlepiej zupy-krem, ponieważ najlepiej przechowują ciepło. Co ciekawe, zupy pomagają zahamować apetyt na słodycze. Obok tradycyjnego rosołu i wszelkiego rodzaju zup warzywnych, sztandarową jesienną potrawą jest oczywiście zupa dyniowa, najlepiej z dodatkiem rozgrzewającego imbiru. 

W zupie jarzynowej nie może zabraknąć marchewki, selera i pietruszki. Nie zapominajmy też o burakach, porze i cebuli. Zamiast zagęszczać zupę mąką, dodajmy do niej fasoli lub soczewicy. Dorzucajmy do naszych zimowych dan dużo przypraw. Nasz organizm doskonale rozgrzeje pieprz, chili, imbir, curry i ostra papryka. Ciepła zupa każdego dnia zapewni nam ochronę przed infekcjami. Gotujmy ją cierpliwie. Według chińskiej teorii pięciu przemian, kilkugodzinne gotowanie np. rosołu zwiększa jego wartość energetyczną. Wykorzystajmy więc czas, gdy tkwimy w domu w pochmurne popołudnie i pozwólmy wszystkim składnikom spokojnie oddać nam to, co mają w sobie najlepszego. 

Krem z białych warzyw

·      3 pietruszki

·      seler

·      por 

·      3 ziemniaki

·      cebula biała

·      2 ząbki czosnku

·      4 łyżki masła

·      litr bulionu warzywnego

·      łyżka świeżego tymianku 

·      pół łyżeczki kuminu rzymskiego

·      łyżeczka kurkumy 

·      łyżeczka kardamonu

·      sól, pieprz

Warzywa umyć, obrać, oczyścić i pokroić w mniejsze kawałki. W dużym garnku rozgrzać masło, wsypać wszystkie przyprawy, podgrzać je przez 2 minuty. Dodać posiekaną cebulę i czosnek, dusić przez minutę i wsypać warzywa. Wymieszać i podsmażać je przez 5 minut. Potem wlać bulion, gotować na małym ogniu przez 15 minut do miękkości. Miękkie warzywa zmiksować na gładki krem. Zagotować. Posypać listkami tymianku.

Słodko w domu

Apetyt na słodycze, który jest naturalny zimą, najlepiej zaspokoić domowymi wypiekami. Szarlotka lub ciasto marchewkowe nie tylko będą pysznie smakować, ale i rozniosą po domu relaksujący aromat, który nas wprawi w dobry nastrój. Są zimowe klasyki, które nigdy nie wyjdą z mody, więc zostawiam pyszne przepisy: 

Ciasto marchewkowe

Składniki:

·      4 marchewki starte

·      200 g mąki razowej

·      2 jajka

·      150 g masła

·       3/4 szklanki miodu

·      2 łyżeczki proszku do pieczenia

·      łyżeczka sody

·      2 łyżeczki cynamonu

·      łyżeczka gałki muszkatołowej

·      pół szklanki suszonej żurawiny

·      skórka otarta z połówki pomarańczy

·      sok z połówki pomarańczy

·      łyżeczka cukru pudru

Mąkę przesiać, wymieszać z proszkiem, sodą, cynamonem i gałką. Masło roztopić i dodać do mąki. Jajka utrzeć z miodem i wlać do masy z mąki. Dodać marchewkę, sok i skórkę z pomarańczy. Wymieszać dobrze i na końcu wsypać żurawinę. Keksówkę wysmarować masłem, włożyć do niej ciasto. Piec w 180  stopniach przez 50 minut. Po wyjęciu z piekarnika wystudzić i oprószyć cukrem pudrem.

Tarta cytrynowa ze śliwkami 

·      300 g mąki

·      120 g cukru

·      100 g masła

·      2 jajka

·      łyżeczka proszku do pieczenia

·      4 śliwki

Krem: 

·      skórka i sok z 3 cytryn

·      120 g cukru

·      30 g masła

·      3 jajka

Krem:

Wszystkie składniki poza sokiem z cytryny przełożyć do miski i zmiksować. Gdy krem będzie gładki, dopiero wtedy wlać sok z cytryny. Przełożyć krem na patelnię i podgrzewać aż masa się zagęści. Mieszać ją, żeby się nie przypaliła. Gęsty krem zostawić do ostudzenia.

Ciasto: 

Wszystkie składniki – poza śliwkami, przesypać do miski lub miksera. Wyrobić ciasto i podzielić je na 2 nierówne części. Większą rozwałkować i włożyć do tortownicy. Drugą też rozwałkować, tak by miała średnicę przykrywającą tortownicę. Obie części schłodzić w lodówce przez 30 minut. Po schłodzeniu nałożyć krem na ciasto w foremce, na nim ułożyć wypestkowane i pokrojone w ćwiartki śliwki. Owoce przykryć drugim ciastem. Piekarnik nagrzać do 180stopni. Wstawić do niego tortownicę i piec ciasto przez 30 minut. 

Zdrowej zimy!

 

 

 

Sylwia Majcher

Author: Sylwia Majcher

dziennikarka, blogerka i mama, której dzieci najbardziej lubią czarne oliwki i hummus. Absolwentka wielu kursów kulinarnych w Polsce i za granicą oraz studiów podyplomowych związanych z żywnością na warszawskiej SGGW. Kolekcjonuje książki kucharskie i przepisy z całego świata oraz kulinarne wspomnienia z podróży. W nowych miejscach zamiast muzeów odwiedza lokalne targowiska. Gotuje sezonowo, choć lubi smakowe eksperymenty. Swoimi przepisami dzieli się na blogu: kuchniawformie.pl

zobacz artykuły